Jak stworzyć opowieść pełną magii, interesujących bohaterów, uczącą jednocześnie czegoś o świecie, ludziach, zostawiającą ślad w młodym umyśle na dłużej? Charlie N. Holmberg skoncentrowała się na wykreowaniu interesującego systemu magii, tworząc całkiem ciekawy świat, jednak nie udało się jej wypełnić go pełnowymiarowymi bohaterami, przeżywającymi przygody, zdolnymi zainteresować nas na dłużej. Opowieść o Ceony Twill zaczyna się całkiem ciekawie: dziewczyna marząca, by zostać specjalistka od magii metalu, poświęcająca wszystko dla nauki, w końcu osiąga swój cel.
Jednak po zakończeniu szkoły, okazuje się, że z powodu „braków kadrowych” musi zostać magiem papieru. Żeby dopełnić czary goryczy, dziewczyna zostaje wysłana na naukę do ekscentrycznego maga, by tam dokończyć swoje niepełne szkolenie. Oczywiście nauka nie idzie jej gładko z powodu kuriozalnego stylu bycia swojego nowego mistrza oraz faktu, że ten niedługo zostaje zaatakowany w tajemniczych okolicznościach. Ceony przekonuje się nagle, że istnieje zakazana magia, a jej życiu zagraża niebezpieczeństwo…
Holmberg postawiła wszystko na jedną kartę: koncentrując się na stworzeniu oryginalnego systemu magii, niewiele uwagi poświęciła na dopracowanie swoich bohaterów. Ceony jest miła, mądra i łatwowierna. Niestety, nie da się o niej powiedzieć, że jest interesująca. Tak samo jest z wykreowanym światem przedstawionym, sprawiającym wrażenie zaledwie szkicu do czegoś poważniejszego i bardziej dopracowanego. Nie jest to zatem opowieść powalająca na kolana, lecz zaledwie próbka możliwości autorki, która może rozwinie skrzydła w kolejnej części swojej historii, pozwalając czytelnikom lepiej poznać świat, a także bohaterów.
„Papierowy mag” nie przekonał mnie do siebie niczym. Być może dam autorce szansę, czytając kolejny tom, jednak nie gwarantuję, że za jakiś czas będę miała ochoty wracać do przygód Ceony i jej ekscentrycznego nauczyciela.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Charlie N. Holmberg, „Papierowy Mag”, Wydawnictwo Kobiece, Warszawa 2020
Komentarze