„Paryska Podróż” - recenzja

Recenzja książki „Paryska Podróż”.
Czy romantyczny Paryż przyniesie tak długo wyczekiwany spokój?

Ewa Grocholska po raz kolejny wprowadza czytelnika w świat urokliwego, magicznego Paryża. Romantyczne, francuskie miasto uwodzi swoją pozorną prostotą i zapiera dech w piersiach odkrywając kolejne ze swoich licznych tajemnic.

Bohaterka, młoda dziewczyna uwięziona w peerelowskim świecie, wciąż ma w pamięci obrazy ze swojej niedawnej wizyty w stolicy Francji. Zaledwie trzy lata wcześniej wraz ze swoją przyjaciółką Ewą, na stałe rezydującą w Stanach, odziedziczyły mansardę po przyjacielu-kloszardzie. Wszystko, co wtedy przeżyły wywarło nieodwracalny wpływ na życie Agnieszki i sprawiło, że szarość rodzinnych stron stała się jeszcze bardziej przytłaczająca.

Wspomnienia z miejsca, gdzie rzeczywistość kreują marzenia, a każda, nawet najdziwniejsza i najbardziej przerażająca, sytuacja ma swoje rozwiązanie, zaprzątają myśli dziewczyny niemal każdego dnia. Tymczasem życie wciąż płynie i Agnieszka, chcąc nie chcąc, płynie razem z nim. I z ukochanym, którego wciąż ma przy sobie  - o czym przypomina jej matka i rozum. Unikając podszeptów serca i podążając za rozumem, dziewczyna decyduje się, zaskakując samą siebie, na scementowanie związku. Przystając na prośbę męża i wesołej rodzinki zgadza się na podróż poślubną do Paryża. Jednak czy miasto scementuje jej związek? Czy wydeptane ścieżki pozwolą, aby przeszła nimi jeszcze raz, tym razem w towarzystwie męża, braci i bratowej? I co z dawnymi przyjaciółmi oraz Marco - czy Agnieszka zapomniała na dobre o ukochanym?

Przeciwności losu i splot niespodziewanych wydarzeń to charakterystyczne elementy powieści Ewy Grocholskiej. Barwne sceny i sprawnie prowadzone opisy  pozwalają poczuć klimat miasta marzeń i miłości. Dodając do tego odpowiednie tempo akcji i wspaniale przygotowaną historię otrzymujemy mieszankę, od której nie można się oderwać przez długie godziny. Marzenia bohaterki i jej determinacja mogą wywołać uśmiech na twarzach czytelników, ale zdecydowanie przywołają nostalgię. No i chęć wyjazdu do Paryża - to gwarantowane.

Roksana Stępień
(roksana.stepien@dlalejdis.pl)

Ewa Grocholska, „Paryska podróż”, Warszawa, Prószyński i S-ka, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat