„Pastwa” – recenzja

Recenzja książki „Pastwa”.
„Na opadłych liściach leżało ciało. Dosyć masywne, raczej męskie, o czym świadczyło ubranie. […] Natura przyszła po swoje. Znowu flashback: »Na pastwę losu«”.

Pastwa - według słownika języka polskiego PWN to dawniej żer dzikich zwierząt lub zdobycz, łup. Przyznam, że o ile wyrażenie „na pastwę losu” nie jest mi obce i raczej nie miałam problemu z jego zrozumieniem, to dopiero niedawno odkryłam właściwe znaczenie rzeczownika „pastwa”. Zupełnie nie miałam pojęcia, że odnosi się on do świata zwierząt i tak dosadnie obrazuje relacje między nimi. Dziś słowo to żyje we wspomnianym związku frazeologicznym, natomiast jego pierwotne znaczenie odeszło w zapomnienie. Dopiero powieść Agnieszki Jeż pod tym właśnie tytułem pozwoliła mi odkryć jego etymologię. Patrząc teraz na tę historię, widzę ją zupełnie inaczej. Zauważam subtelne wskazówki, jakie autorka od samego początku dawała nam w tekście. Teraz inaczej patrzę na niektóre wątki. Widzę, że część z nich została wprowadzona w zupełnie innym celu, niż z początku zakładałam.

„Pastwa” to drugi tom serii z Sonią Kranz, przebojową panią komisarz, która po rozwodzie na nowo organizuje sobie życie. W książce, poza wątkiem kryminalnym, autorka dużo miejsca poświęca też sytuacji osobistej kobiety. Poznajemy jej rozterki emocjonalne wiążące się ze zmianami w jej życiu, ale też i wspólnie z bohaterką analizujemy jej relacje z bliskimi osobami. Ta książka ma szeroko rozbudowaną warstwę obyczajową, co osobiście bardzo lubię, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdemu będzie to odpowiadać. Znajdujemy tu również odwołania do wydarzeń historycznych mających miejsce na obszarze, na którym rozgrywa się akcja powieści. Widać, że autorka posiada rozległą wiedzę w tej dziedzinie. Zresztą nietrudno się dziwić, gdyż pisarka ma w swoim dorobku też powieści z historią w tle. Być może w przypadku „Pastwy” nie miała takiego pola do popisu, by zaprezentować swoją erudycję, jednak te drobne wstawki historyczne mocno podniosły wartość książki.

Akcja powieści od samego początku toczy się niespiesznie, jednak autorka rekompensuje nam to wnikliwym śledztwem, które prowadzone jest z prawdziwą pieczołowitością. Dodam, że tu wszystko owiane jest tajemnicą, a dane sprawcy do samego końca stanowią zagadkę. Przyznam, że dla mnie personalia tej osoby okazały się całkowitą niespodzianką! Początkowo prosta sprawa, z biegiem czasu, coraz bardziej się gmatwa, by ostatecznie sprawiać wrażenie zagadki nie do rozwiązania. Mimo moich obaw Sonia staje na wysokości zadania i udaje jej się rozwikłać zagadkę. Warto przy tym zauważyć, że w finale autorka nie odkrywa przed nami wszystkich kart. Część informacji Agnieszka Jeż podaje w zawoalowany sposób, przez co nie mamy zupełnej pewności, jak przebiegał rozwój wypadków. To dla nas szansa, by wykazać się wyobraźnią i dopowiedzieć sobie rozwiązanie tej sprawy na własny sposób.

Jeszcze nie miałam okazji poznać autorki z tej strony. Do tej pory czytałam wyłącznie jej obyczajowe powieści. To, co znalazłam w „Pastwie”, spełniło jednak moje oczekiwania. Od samego początku poczułam się mocno zaintrygowana, co więcej, odczułam potrzebę poznania wydarzeń mających miejsce we wcześniejszym tomie. Choć obie części nie łączą się ściśle ze sobą, gdyż dotyczą dwóch różnych dochodzeń, to spotykamy w nich te same osoby, których życie osobiste rozgrywa się w tle. Podoba mi się charakter tej książki, niespieszna akcja, ale za to dobrze rozbudowana warstwa obyczajowa, a do tego subtelny, ledwie zauważalny nastrój grozy, który sprawia, że od samego początku odczuwamy pewien niepokój. To dobra książka, która robi wrażenie na czytelniku, przez co zapisuje się w pamięci na dłużej.

Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)

Agnieszka Jeż, „Pastwa”, LUNA, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat