„Perska nienawiść” - recenzja

Recenzja książki „Perska nienawiść”.
Była już miłość, była namiętność oraz zazdrość. Pora na kolejne uczucie, które być może jest najsilniejszym z nich wszystkich.

„Perska nienawiść” to nowa książka autorki bestselleru „Byłam kochanką arabskich szejków” Leili Shukri, która moim zdaniem zrobiła niemałe zamieszanie swoimi poruszającymi powieściami i sprawiła, że jej książki podbiły serca nie tylko polskich czytelników. Leila Shukri to niesamowita kobieta, która od podszewki poznała losy dziewcząt oraz mężatek zamieszkujących Bliski Wschód. Tworzy pod pseudonimem, stąd też błędne stwierdzenia, które dobiegały do moich uszu, że książki nie są polskie, a jedynie przetłumaczone na nasz język.

Tematyka kobiet Islamu to raczej ulubiony motyw mojej mamy, która od kiedy pamiętam interesuje się krajami arabskimi, a religia, kultura oraz polityka Zjednoczonych Emiratów Arabskich to jej konik. Kolejne więc pozycje książkowe zaraz po ukazaniu się na półkach, trafić muszą w jej ręce.

Tym razem i ja sięgnęłam po utwór poruszający owe zagadnienia i chociaż wyrazy takie jak salafizm czy chociażby szamal nic mi nie mówiły, książkę autorstwa Leili Shukri pt. „Perska nienawiść” przeczytałam bez najmniejszych trudności. Przyznam szczerze – ciężko jest mi czytać skomplikowane książki, skomplikowane pod względem ilości dziwacznych nic nieprzypominających mi nazw, imion czy miejscowości – rozprasza mnie to i nieco zniechęca do dalszego zagłębiania się w lekturę. W tym przypadku nic takiego nie miało miejsca. Książkę czyta się bardzo płynnie i lekko, wręcz pokuszę się na stwierdzenie „pożerania” kolejnych stronic powieści.

Książka „Perska nienawiść” nieraz wymusiła w mojej głowie liczne przemyślenia. „Otworzyłam się na nią” odczuwając w swoim sercu wachlarz przeróżnych uczuć – płakałam, byłam zatroskana, ulżyło mi, kiedy głównej bohaterce Lidce, której beztroskie wakacje przemieniły się w koszmar, udało się wyjść z tej  tragedii bez szwanku.

Czy uważam, że jest to książka zarezerwowana wyłącznie dla kobiet? Zdecydowanie NIE! Po tę propozycję literacką, moim zdaniem, z pewnością sięgnąć powinni również mężczyźni, którzy niekoniecznie odnajdują się w obyczajówkach.

Dzięki Leili Shukri i jej „Perskiej nienawiści” uświadomiłam sobie jak lekkie i proste jest moje życie i z jakimi problemami zmierzyć muszą się kobiety Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także kobiety, które kontakt mają z tamtejszym społeczeństwem. To przykre, a zarazem zastanawiające jak niesprawiedliwy może być świat…

Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)

Leila Shukri, Perska nienawiść, wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat