Ostatnio coraz częściej zdarzało mi się trafiać na książki, których okładka krzyczała, że to thriller wszechczasów, a w rzeczywistości nawet mgliście nie przypominały tego gatunku. Zaczęłam powoli wątpić w to, że jeszcze doczekam się tego napięcia towarzyszącemu podczas lektury. Na szczęście trafiłam na „Opętanie” Erici Spindler.
Mira Gallier, główna bohaterka książki, nie potrafi sobie poradzić ze śmiercią męża. Po sześciu latach żałoby i faszerowania się silnymi lekami, wcale nie czuje chęci i potrzeby powrotu do życia, wciąż rozpamiętując tragiczny huragan Katrina. Jedyną przyjemność sprawia Mirze praca – tworzenie i naprawa witraży. Po niszczycielskiej sile huraganu, Mira na brak pracy narzekać nie może. Ktoś jeszcze postanowił zadbać o to, by się nie nudziła i zniszczył dopiero co odnowione kościelne witraże, przy okazji mordując księdza. Ten początkowo luźny związek Miry z morderstwem, staje się coraz ściślejszy za sprawą kolejnych ofiar i dziwnych, religijnych przesłań mordercy. Okazuje się, że czai się on gdzieś blisko, a Mira stopniowo odkrywa jak niewiele wie o ludziach, którym do tej pory bezgranicznie ufała.
„Opętanie” Erici Spindler łączy ze sobą rozwiązania, które już nie raz pojawiały się w thrillerach. Jeśli jednak komuś nie przeszkadza taki brak świeżości, to książka ta z pewnością warta jest przeczytania. Erica Spindler, bazując na sprawdzonych elementach, stworzyła interesującą, trzymającą w napięciu fabułę. Dzięki krótkim rozdziałom, książkę czyta się naprawdę szybko, a przy tym nie odczuwa się upływającego czasu. Erica Spindler sprawnie prowadzi czytelnika przez kolejne wydarzenia, poddając w wątpliwość wszystko to, co wydaje się pewne i oczywiste. I choć istnieje możliwość wytypowania mordercy przed dojściem do samego zakończenia, to jednak będzie się ono opierało raczej na przeczuciu czy strzale w ciemno, niż na informacjach przemyconych w treści.
Lektura „Opętania” może okazać się naprawdę dobrą zabawą. Ani przez moment się nie nudziłam, bo Erica Spindler postarała się, aby na każdej stronie, w każdym rozdziale stało się coś, co zburzy moją teorię dotyczącą mordercy i motywów zbrodni.
„Opętanie” zasługuje na uwagę, jako „thriller - pewniak” wśród wielu książek okrzykniętych takim mianem zdecydowanie na wyrost.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Erica Spindler „Opętanie” , Wydawnictwo G + J, 2011
Komentarze