„Piegi na katar” – recenzja

Recenzja książki „Piegi na katar”.
Dzisiejsze bywanie na ściankach nijak się mają do tego, co przed laty nazywamy chodzeniem na salony. Niestety, tamta epoka zdaje się przemijać bezpowrotnie...

Jerzy Iwaszkiewicz to niezwykła postać polskiego dziennikarstwa. Przez długie lata zajmował się pisaniem o sporcie i motoryzacji, często wypowiadał się również na temat tzw. „życia salonowego warszawki”, o którym zbierał setki anegdotek, ponieważ przez kolejne dekady bywał zapraszany „do towarzystwa”. Książka „Piegi na katar” to właśnie bogata księga opowieści o tym, czym są i czym żyją „salony” według Iwaszkiewicza. Wybór felietonów, które przez lata ukazywały się na łamach magazynu „Viva!” pokazuje przekrój imprez, które odbywają się właśnie na warszawskich „salonach” oraz przedstawia ludzi, których nie pojawiają się na ściankach w blasku fleszy, ale wolą pozostać w towarzystwie przyjaciół niepotrzebujących sztucznej sławy.

Świat prawdziwych salonów to przede wszystkim ludzi naprawdę wpływowych i bogatych, którzy nie afiszują się ze swoją pozycją i zamiast o interesach podczas spotkań towarzyskich chętniej rozprawiają o najnowszym arcydziele polskiej kinematografii lub obiecującym debiucie literackim uzdolnionej młodej autorki. Jerzy Iwaszkiewicz z lubością obserwuje piękne kobiety ubrane w prawdziwie eleganckie suknie i komentuje ich wyjątkową urodę, trwałą mimo upływającego czasu; podziwia mężczyzn, którzy odnieśli prawdziwy sukces; nie może doczekać się kolejnych spektakli w Teatrze Roma. Często wspomina o swoich serdecznych przyjaciołach, którzy jednak coraz częściej odchodzą, zostawiając po sobie pustkę nie do wypełnienia. W końcu on sam jako wiekowy już człowiek pozwala sobie cieszyć się każdą chwilą i stara się uchwycić jak najwięcej wyjątkowych wydarzeń, by zakomunikować o nich czytelnikom jego felietonów.

Z pasją pisze o ukochanym żeglarstwie, barwnie opisuje kolejne wydarzenia kulturalne, w których miał okazję brać udział, na koniec zawsze dorzuca kąśliwą uwagę na temat PiS-u – partii, z którą wyraźnie nie jest mu po drodze i która w osobie prezesa Kaczyńskiego widzi Polskę zupełnie inaczej, niż widzi i opisuje ją sam Iwaszkiewicz. Odważne komentarze są jednak wypowiadane w sposób bardzo błyskotliwy i żartobliwy – zresztą, tak jak cała książka „Piegi na katar”. Wiele w niej humoru, ciętych uwag na temat mniej udanych kreacji czy niewłaściwego zachowania zarówno polityków, jak i „salonów”, ale jednocześnie zadumy i smutku z powodu tych, których więcej nie spotka się na wernisażu czy balu. Spod tej całej humorystycznej otoczki przebija jednak pewna nostalgia za czasami, gdy i żeglować było łatwiej, i panie chętniej pląsały na parkiecie. Czyżby prawdziwe „salony” miały w końcu przeminąć?

Zbiór felietonów Iwaszkiewicza to nie jest lektura dla tych, którzy „bywanie” utożsamiają z celebryckim pozowaniem na ściance w coraz bardziej ekscentrycznych kreacjach. W tej książce gwiazdami są między innymi Niemczyccy seniorzy, Starakowie seniorzy, Bożena Walter, Janusz Głowacki, Andrzej Pągowski czy dr Irena Eris. Agnieszka Szulim pojawia się tylko w kontekście zaręczyn z Piotrem Starakiem-Woźniakiem, a Małgorzata Socha w kontekście spóźnienia na Bal Nocy Letniej organizowany przez Fundację „Nie jesteś sam”. Nie ma Dody, blogerek modowych ani Michała Witkowskiego – oni nie są zapraszani na prawdziwe salony. Dlatego niektórych może nieco znużyć czytanie o osobach, których nie kojarzą z głośnych afer z Pudelka. Jednak właśnie po to, by chociaż czyimiś oczami zobaczyć ten świat warto sięgnąć po książkę Iwaszkiewicza. To mądra, ciepła, ale i momentami ostra opowieść o świecie prawdziwych elit.

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Jerzy Iwaszkiewicz, „Piegi na katar”, Warszawa, Wydawnictwo Edipresse Polska, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat