„Piękna i egzekutor” – recenzja

Recenzja książki „Piękna i egzekutor”.
Zakazana miłość, mafijne porachunki i emocje bez hamulców. „Piękna i egzekutor” wciąga w świat, gdzie uczucia bywają śmiertelnie niebezpieczne.

„Piękna i egzekutor” to kolejna odsłona mafijnego świata w wykonaniu Kariny Majsterek – świata, w którym testosteron miesza się z krwią, a zemsta chodzi pod rękę z uczuciem, którego absolutnie nie powinno tam być. Tym razem jednak to nie porachunki i brutalność grają pierwsze skrzypce, ale relacja dwojga ludzi, którzy bardzo chcieliby przestać czuć… i kompletnie im to nie wychodzi.

Marissa, przyrodnia siostra Giny, próbuje zacząć wszystko od nowa. Przeprowadza się do Palermo, buduje nowe życie i łudzi się, że przeszłość da się zostawić za sobą. Problem w tym, że przeszłość ma twarz Lotaria – egzekutora, którego kiedyś miała uwieść w ramach zlecenia. On wciąż o tym pamięta. I choć nosi w sobie żal, nie potrafi odciąć się od emocji, które między nimi wciąż buzują.

Ich spotkania są pełne napięcia. Na zewnątrz chłód, kąśliwe słowa i dystans. W środku – chaos, przyciąganie i uczucie, które z każdą próbą zduszenia wybucha jeszcze mocniej. Autorka nie idzie w romantyczne klisze. To nie jest historia o wybielonych gangsterach i miłości rodem z bajki. To opowieść brudna, surowa, momentami brutalna – pełna egzekucji, przemocy i namiętności, która nie zna półśrodków.

Muszę być jednak uczciwa – książka nie porwała mnie od pierwszych stron. Na początku przeszkadzały mi drobne potknięcia stylistyczne, literówki i małe logiczne zgrzyty. Ale gdzieś po kilkudziesięciu stronach historia wciągnęła mnie na dobre. Na tyle, że musiałam dotrzeć do końca, kibicując bohaterom mimo świadomości, że moralność w tym świecie ma bardzo elastyczne granice.

„Piękna i egzekutor” to zdecydowanie literatura 18+. Bez upiększeń i lukru. Mafijna opowieść, która ocieka potem, krwią i żądzą – zarówno mordu, jak i miłości. Jeśli szukacie delikatnej historii romantycznej, omijajcie ten tytuł szerokim łukiem. Jeśli natomiast macie ochotę na intensywną, mroczną relację, w której uczucie jest równie niebezpieczne, jak broń w rękach egzekutora – to jest dokładnie ten adres.

Katarzyna Chober

Karina Majsterek, „Piękna i egzekutor”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat