Piękno kojarzy się ze szczupłymi nogami, płaskim brzuchem, gęstymi i długimi włosami, zadbanymi paznokciami oraz dużymi oczami i ustami. Innymi słowy z czymś zewnętrznym. I właśnie temu jak dbać o swoją skórę, jakich kosmetyków używać i jak na co dzień podkreślać urodę jest poświęcona pierwsza część książki. Jednak każda z nas zgodzi się z tym, że nawet najpiękniejsza kobieta, może wydawać się mało atrakcyjna i na odwrót. Dlatego piękno zewnętrzne to nie wszystko. Stanowi ono tylko niewielką część prawdziwego piękna każdej kobiety. Takie zdanie ma też Sophia Uliano. W drugiej części „Pięknej na zawsze” radzi, jak być piękną wewnętrznie. Wyjaśnia, co należy jeść, ile ćwiczyć i w jaki sposób się zrelaksować.
Pierwsze dwie części to porady autorki poparte badaniami naukowców i przedstawione w przystępny sposób. Dowiemy się z nich jakie składniki zawierają nasze ukochane kremy, które, nie wiedzieć czemu, po jakimś czasie przestają dawać rezultaty. Przeczytamy też o najzdrowszych wyborach jedzeniowy i o sposobach na stres. Te części są prawdziwą skarbnicą wiedzy. Absolutny must have każdej kobiety – zarówno tej, która już uważa się za piękną, jak i tej, która myśli, że nigdy taka nie będzie.
Trzecia część książki to 30-dniowy program, czyli rozpiska jak krok po kroku wprowadzić do życia to, czego dowiedziałyśmy się w części teoretycznej. Zwieńczeniem całej książki jest zbiór przepisów autorki. Znajdziemy tam zarówno wiele prostych pomysłów na śniadanie, obiad i kolację, jak i zamienniki sklepowych kosmetyków.
Jak przekonuje Sophia Uliano, żeby być naprawdę piękną, trzeba skupić się na wszystkich aspektach. Nie wystarczy używać promowanych w telewizji kremów, biegać do Spa, stosować modne diety, czy przy noworocznych postanowieniach zmuszać się do intensywnych ćwiczeń. Autorka wyjaśnia, że najważniejsza jest równowaga i pokazuje, co wybrać i zrobić, żeby być naprawdę piękną.
Bardzo gorąco polecam absolutnie wszystkim kobietom!
Dominika Jaworowska
(dominika.jaworowska@dlalejdis.pl)
Sophia Uliano, „Piękna na zawsze”, Białystok, Vital, 2016
Komentarze