Helena to jedno z najpopularniejszych imion, znane również w czasach antycznych. Samo w sobie oznacza „Blask Księżyca”, a historia pokazuje, że swoim właścicielkom dodaje nie tylko urody, ale również sprytu, siły charakteru czy… fatalnego wpływu na mężczyzn. W parze z tymi cechami szła jednak pewna melancholia i samotność, często powodowana przez nieszczęśliwe związki czy los, który nie sprzyjał Helenom. Niezależnie od tego, czy boskie, czy fatalne, Heleny bywały przede wszystkim nieszczęśliwe. Czy to jednak wystarcza, aby uzasadnić ich wpływ na innych ludzi? Czy Heleny są boskie, czy może raczej fatalne? Wysłane przez boskie siły, czy może dotknięte diabelskim charakterem?
Jerzy Besala to polski historyk i publicysta, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się przede wszystkim w czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej, o których wydał sporo publikacji, ale również tematyką damsko-męską w historycznym tłem. Pisał o małżeństwach znanych, polskich rodów królewskich, o poszczególnych związkach, które od lat budzą wiele kontrowersji wśród historyków. Porównywał przemiany emocjonalne o charakterze historycznym u kobiet i mężczyzn czy islamski oraz chrześcijański punkt widzenia na związki przez pryzmat dziejów ludów całego świata. Tworzył książki o kobietach, które stały się zarzewiem konfliktów między znanymi i możnymi rodami Polski z czasów szlacheckich. Tym razem jednak postanowił zrobić istny przekrój przez dzieje, charakteryzując znane, popularne, ale i fatalne Heleny z różnych czasów. Czy mu się to udało?
Na pewno „Piękne Heleny” to książka historyczna o zupełnie innym charakterze – dzięki skupieniu wokół jednej, kobiecej postaci poznajemy całe historyczne tło jakby mimochodem, co zadowoli tych czytelników, którzy nie przepadają za wykładami. Każdy przypadek jest ciekawie przeanalizowany, a przede wszystkim rzetelnie opisany, dzięki czemu książka jest przyjemną lekturą. Jednocześnie jednak momentami zbyt wiele spotykałam prywatnych, dość kontrowersyjnych opinii o stereotypach damsko-męskich, które zdecydowanie zrażały mnie do dalszej lektury. I choć zwykle wtrącenia autorów o ich własnych opiniach niespecjalnie mi wadzą, to jednak w tym przypadku były zdecydowanie tendencyjne, co może przeszkadzać w całkowitej ocenie lektury.
Mimo tych drobnych elementów, „Piękne Heleny” są lekturą ciekawą, bo nie tylko opowiadającą o historii, ale również i charakterach pięknych, boskich i fatalnych, Helen. To okazja, aby poznać je bliżej, zrozumieć powody ich postępowania, poczuć otaczającą je aurę. Książkę mogę polecić każdemu, kto ceni sobie tematykę historyczną – i to bez względu na płeć.
Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)
Jerzy Besala, „Piękne Heleny. Boskie i fatalne”, Warszawa, wyd. Bellona, 2016.
Komentarze