„Pierwsze światło” – recenzja

Recenzja książki „Pierwsze światło. Jak Wszechświat wyszedł z mroku”.
Kosmos skrywa więcej tajemnic niż nam się wydaje. To, co wydaje się nam być oczywistością, okazuje się wielką niewiadomą, a to, co najbardziej odległe i obce jest kluczem do poznania prawdy o nas, o świecie i o historii całego Wszechświata.

Rozbudowane opisy początków Kosmosu, zdjęcia odległych galaktyk, czarnych dziur i innych tajemniczych zjawisk pozwalały mi sądzić, że historia Wszechświata nie ma już przed nami wielu tajemnic. Możliwość cofnięcia się do czasów jego narodzin była dla mnie oczywistym potwierdzeniem, że przeszłość przestała być dla nas zagadką. Tymczasem, jak się okazuje, linia czasu naszego uniwersum zawiera wielką lukę, której nie da się wypełnić przy pomocy żadnych dostępnych nam obecnie danych, nawet tych szczątkowych. Sięgając po książkę autorstwa Emmy Chapman pod tytułem „Pierwsze światło. Jak Wszechświat wyszedł z mroku” spodziewałam się całego mnóstwa podręcznikowych informacji, okraszonych kilkoma fotografiami, które pozwoliłyby rozjaśnić mroki mojej niewiedzy. Tymczasem znalazłam się w samym centrum badań naukowych, spowitych mgłą niepewności, wśród tysięcy mądrzejszych ode mnie, którzy gorączkowo poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytanie: jak powstały pierwsze gwiazdy i co się z nimi stało?

Publikacja Emmy Chapman to dla mnie literacki majstersztyk w dziedzinie astrofizyki i szeroko pojętych nauk ścisłych. Próżno szukać w nim naukowego bełkotu i nudnych opisów, które często (zbyt często) potrafią uśpić nawet najbardziej żądny wiedzy umysł. Autorka książki traktuje nas jak równych sobie partnerów do rozmowy, których pragnie poprowadzić przez kosmiczne ścieżki pełne pytań, zagadek i wątpliwości, poszukując razem z nami satysfakcjonujących i pełnych odpowiedzi. Odkrywając kolejne ciemne zaułki Wszechświata, wprowadza nas w naukowe tajniki i pobudza nasze umysły do samodzielnego myślenia i eksplorowania naszego wielkiego, wspólnego domu – Kosmosu. Fascynująca opowieść o tym, co było, jest i będzie. Moim zdaniem absolutny must have dla każdego miłośnika astrofizyki – i nie tylko.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Emma Chapman, „Pierwsze światło. Jak Wszechświat wyszedł z mroku”, MUZA SA 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat