Pojawiła się kolejna powieść Mitcha Alboma, „Pierwszy telefon z nieba”.
Powieść rozpoczyna się od opisu kilku krótkich sytuacji, gdzie do pewnych osób telefonują ich bliscy. Wszystko byłoby jak najbardziej normalne, gdyby nie to, że ci bliscy są od jakiegoś czasu martwi. Jedna z historii urywa się, a autor komunikuje, że dalsza jej część zależy od tego, na ile w nią uwierzymy. Ten moment wydał się bardzo zachęcający, a na pewno intrygujący. Przez całą książkę historie tych osób przeplatają się po kawałku. Byłoby to ciekawe, ale wątki zbyt szybko są urywane. Uważam też, że za dużo występuje w niej postaci i można się naprawdę pogubić. Generalnie cała powieść skupia się na aspektach wiary w życie pozaziemskie, niebo. Nie wszyscy bohaterowie są o tym przekonani, ale z czasem widać ich narastającą wiarę, a wraz z nią zyskiwanie większego spokoju ducha i szczęścia. Ich życie momentalnie się odmienia, stają się nagle lepsi i bardziej wartościowi. Dla katolików to tylko utwierdzenie w wierze, dla ateistów zapewne przeciwnie ponieważ opowieści snute są jak najprostsze bajki dla dzieci, a nie dowód wiary i czegoś niesamowitego, zmieniającego życie. Oczywiście odbiór jest bardzo indywidualny i nie można z góry założyć komu się spodoba, a komu nie.
To kolejna pozycja, która obiecywała zmianę sposobu patrzenia na świat i odnajdywaniu cudów dnia codziennego. Trochę się rozczarowałam, może dlatego że takie zapowiedzi stały się modne i nieco przesadzone. Podsumowując ”Pierwszy telefon z nieba”, mogę tylko powiedzieć, że lektura jest dość przyjemna, ale czasami trochę nudna. Może dreszczyk emocji nie jest priorytetem w tego typu literaturze, ale tym samym czytanie tej książki, było moim idealnym sposobem na zasypianie. Na pytanie, czy książka rzeczywiście zmienia życie i nastawienie do świata, nie mogę jednak odpowiedzieć jednoznacznie. Myślę, że każdy znajdzie w niej jakąś wartościową treść, ale to jak ją zinterpretuje i ile wyniesie z niej dobrego dla siebie, należy już do niego samego.
Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)
Mitch Albom, Pierwszy telefon z nieba; Znak, Kraków 2015
Komentarze