Pewnego dnia, jej piękne jak sen życie pęka niczym bańka mydlana. W jednej chwili traci wspaniałą pracę, mężczyznę i mieszkanie. Na dodatek musi na jakiś czas przenieść się na wieś, ponieważ umarła jej ciotka. Czy może być jeszcze gorzej? Oczywiście. Okazuje się, że Dot, ciotka Rachel, była właścicielką schroniska dla psów i teraz jego przyszłość jest w rękach mieszczucha. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że Rachel nie cierpi psów. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki przeprowadzce na wieś Rachel poznaje nie tylko wspaniałych ludzi, ale również odkrywa w sobie nowe pasje i skrywane talenty. Okazuje się bowiem, że odziedziczyła po ciotce umiejętność swatania… psów z ludźmi.
„Psy, Rachel i cała reszta” to jednak nie tylko opowieść o tytułowej bohaterce. Czytając książkę, poznajemy wielu ciekawych bohaterów, których losy, choć pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego, wzajemnie się przeplatają: Megan, energiczną pomocnicę w schronisku, irytującego weterynarza Georga, Billa- miejscowego lekarza, Johnnego i Nat- małżeństwo bezskutecznie starające się o dzieci oraz Zoe- samotną matkę wychowującą dwóch niesfornych synów. Oprócz tego mamy przyjemność przyjrzeć się z bliska psiakom, które pełne nadziei czekają na nowy dom. Po lekturze tej pozycji mamy wrażenie, że każdy z nas może znaleźć swoją drugą połówkę w postaci…. psa oraz, że co nas nie zabije, to nas wzmocni i nie należy załamywać się przeciwnościami, ale brać to, co przynosi nam los.
Książka Lucy Dillon to fascynująca opowieść o życiu, miłości i zwierzętach, które są naszymi mniejszymi braćmi. Autorka nie umieściła w swojej książce psów ot, tak sobie. W umiejętny sposób pokazuje, co dzieje się ze zwierzętami, które kupuje się dla zachcianki. Między wierszami uczy też, czego psom potrzeba na co dzień. Dodatkowym plusem pozycji jest język. Książka została napisana w prosty i zabawny sposób, który nie nudzi nawet po kilku godzinach czytania. Na końcu pozycji znajdziemy osobliwy test, który powie nam, jaki pies do nas pasuje oraz adresy internetowe organizacji zajmujących się zwierzętami.
Jeśli jesteście ciekawi, co stanie się ze schroniskiem, czy Rachel odnajdzie swoje miejsce na ziemi i czy komuś uda się skraść jej serce, koniecznie sięgnijcie po książkę. Warto ją dołączyć do domowej biblioteczki.
Katarzyna Bereza
(katarzyna.bereza@dlalejdis.pl)
Lucy Dillon, „Psy, Rachel i cała reszta”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2010
Komentarze