Już pierwsza chwila spędzona nad książką, nawet bez jej otwierania i wertowania kartek, nie pozostawia złudzeń co do tego, do jakiego gatunku można zaliczyć tę powieść. Naga para w objęciach, w miłosnym uniesieniu jednoznacznie wskazuje na to, że mamy do czynienia z prawdziwym erotykiem. Treść książki tylko to potwierdza.
Kolejne zdania drugiego tomu serii „Rodzina Donovanów” wprowadzają nas w tajemnice życia Sofii McBride i Cade’a Donovana. Organizacja imprezy rocznicowej na ranczu przystojnego Cade’a, otwierająca powieść, okazuje się wstępem do miłosnej przygody głównych bohaterów. Sofia, nie mogąc oprzeć się nowopoznanemu mężczyźnie, mimo ostrzeżeń, pozwoli mu ze sobą robić, co tylko zapragnie. On z kolei, poddając się jej wyjątkowemu urokowi, tak odmiennemu od tego, który widział w oczach innych kobiet, przejdzie wewnętrzną przemianę, odcinając się od przeszłości. Kreacja samych bohaterów zasługuje na słowa uznania – odbiorca bez problemu potrafi zbudować wyrazisty obraz charakterów tej dwójki, znajdując na kolejnych kartach niejako dalsze elementy całej układanki ich wnętrza.
Czy książka jest dla wszystkich? Z pewnością nie. Zadowoli przede wszystkim koneserów romansów i pikantnych erotyków. Opisy sytuacji intymnych, zawarte w powieści, mogą u wielu wywoływać zgorszenie. Sceny odważnego, wręcz wyuzdanego i perwersyjnego seksu mogą u każdego czytelnika wywołać wypieki na twarzy i rozbudzić ogień wyobraźni. Dla niektórych par mogą być też źródłem inspiracji do wprowadzenia zmian w ich życiu intymnym. Osoby oczekujące cukierkowego romansu będą więc zawiedzione. Co prawda bohaterowie, których najpierw łączą tylko erotyczne eksperymenty, będą walczyli z uczuciem, które nieśmiało będzie pukać do ich serc, ale jednak seksualność to główny temat książki i na próżno szukać tutaj prawdziwego romantyzmu.
Mnie osobiście pozycja nie przypadła do gustu, więc trudno mi Wam ją polecać z jakimś szczególnym entuzjazmem – wszystko zależy od tego, czy lubicie taki gatunek. Jeżeli tak, możecie sięgnąć po książkę i na pewno nie będziecie zawiedzeni. Jednak jeżeli wolicie typowe romantyczne historie, w których autor skupia się przede wszystkim na uczuciu rodzącym się pomiędzy bohaterami, czy też głęboką fabułę dzieł literatury, to ta książka nie spełni Waszych oczekiwań i raczej nie dacie rady przeczytać jej do końca.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Sierra Cartwright, „Piętno”, Burda Publishing Polska 2017
Komentarze