"Pikantne historie dla pendżabskich wdów" - recenzja

Recenzja książki "Pikantne historie dla pendżabskich wdów".
O czym naprawdę myślą kobiety?

Czy zastanawialiście się kiedyś, o czym rozmawiają, najczęściej tylko w swoim gronie, wdowy? Trochę o zdrowiu, trochę się przechwalają tym, jak się układa życie ich dzieci czy wnuków. To jednak nie wyczerpuje wszystkich tematów ich rozmów, o czym bardzo szybko przekona się czytelniczka tej książki.

"Pikantne historie pendżabskich wdów"  trochę przybliżają dość zamkniętą społeczność Sikhów, którzy mimo przeprowadzki  do Londynu, nadal utrzymują własne tradycje i pielęgnują honor. Czasem ceną za „zszarganą reputację" jest śmierć. Niektórzy z Sikhów, jak Nikki i jej rodzina, mieszkają w Londynie i żyją życiem rodziny zasymilowanej z brytyjską społecznością. Jednak także oni co jakiś czas jeżdżą do Southall po indyjskie przyprawy i warzywa, czasem na nabożeństwa niedzielne, a czasem w innym celu.

I właśnie od takiego "innego " celu zaczyna się ta książka. Mindi, siostra Nikki, zdecydowała się wyjść za mąż, ale marzy się jej małżeństwo aranżowane. Gdzie jednak można najłatwiej znaleźć potencjalnego kandydata, który będzie zaakceptowany przez rodzinę, jeśli nie w Southall? Nikki wiesza jej ogłoszenie, ale jednocześnie znajduje w ten sposób pracę idealną dla siebie - decyduje się, aby dwa razy w tygodniu poprowadzić zajęcia z kreatywnego pisania. Zajęcia mają być skierowane tylko do kobiet z lokalnej społeczności. Dość szybko okazuje się, że każda strona ma nieco inne wyobrażenie o samych zajęciach. Kierowniczka z miejscowego ośrodka uważa, że kobiety powinny się nauczyć pisać i czytać po angielsku. Nikki jako prowadząca ma ambicje, aby nauczyć kobiety wyrażania swoich myśli poprzez tekst. Natomiast same uczestniczki dość szybko przekonują się, że kurs to jedyne miejsce, gdzie są faktycznie słuchane i gdzie mogą się podzielić swoimi najbardziej intymnymi i pikantnymi historiami.

W tej książce stykają się, a może zwalczają, dwa podejścia do życia. Nowoczesne rodziny i ich córki, których przedstawicielką jest Nikki, żyją już życiem Brytyjczyków, starają się do nich upodobnić, ale jednocześnie czasem sięgają po tradycyjne przyprawy, zapominając o tradycjach. To właśnie takie dziewczyny noszą dżinsy, są samodzielne, choćby ta samodzielność oznaczała pracę w pubie i mieszkanie nad nim. To one niespecjalnie się martwią dyskusyjnie rozumianym „honorem" - swoim, społeczności czy rodziny. Jednocześnie takie dziewczyny są łatwym celem dla zamkniętej społeczności, która poprzez wydelegowane sekcje złożone z młodych mężczyzn, dba o odpowiednie prowadzenie się młodych dziewcząt. A im samym nie wolno palić, nosić zbyt głębokich dekoltów czy spotykać się z chłopcami w miejscach publicznych. Wszystko w imię obrony honoru i reputacji. Karą może być pobicie, ale i dobrze zaaranżowane zabójstwo, wyglądające na przypadek. Taki los mógłby czekać także wdowy, które dzielą się swoimi erotycznymi marzeniami.

Ta książka to także ciepła historia o tym, jak młodzi mogą korzystać z życiowej mądrości starszych kobiet. One same od młodych mogą się nauczyć korzystania z życia, czerpania z niego pełnymi garściami i... umiejętności wyrażania swoich własnych potrzeb. Spragnieni nowych doznań erotycznych powinni się skupić głównie na opisanych historiach, w których znajdą sporo inspiracji dla swoich łóżkowych przygód.

Agnieszka Pogorzelska
(agnieszka.pogorzelska@dlalejdis.pl)

Balli Kaur Jaswal, "Pikantne historie dla pendżabskich wdów", Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat