Przyznać muszę, że nie znałam wcześniejszej twórczości Grażyny Krynickiej, gdy sięgałam po "Pisanie po ścianie". Podeszłam więc do niej w mój ulubiony sposób – nie oczekując niczego i sprawdzając, co przyniesie lektura tej książki.
W "Pisaniu po ścianie" otrzymałam zbiór refleksji, obserwacji dnia codziennego, nawiązań do własnych wspomnień. Ich krótka forma sprawia, że bardzo szybko książkę się czyta, a wydaje mi się, że w przypadku tej pozycji należałoby się raczej zatrzymać, zastanowić, sprawdzic, czy my myślimy i czujemy podobnie.
To, co mnie w tej książce najbardziej zaskoczyło i zauroczyło jednocześnie, to taka niesłabnąca ciekawość świata, otwartość na otaczający świat, którą prezentuje autorka. Zdziwienie tym, jak wszystko dookoła jest skonstruowane, jak jedne decyzje (lub ich brak) pociągają za sobą konsekwencje, pozwala rozłożyć naszą codzienność na czynniki pierwsze.
Nie ukrywam, że niektóre zapiski trafiały do mnie bardzo, inne znacznie mniej. Jedne oczarowywały, z innymi zupełnie się nie zgadzałam. Tak duża rozbieżność może wynikać z tego, że jestem na zupełnie innym etapie życia niż autorka i zapewne do niektórych spostrzeżeń, przemyśleń jeszcze nie dojrzałam. Z pewnością więc jest to książka, do której chętnie powrócę.
Już teraz mogę jednak stwierdzić, że nawet jeśli nie ze wszystkimi obserwacjami się utożsamiam i nie wszystkie są mi jednakowo bliskie, to wśród tych krótkich zapisków, można znaleźć prawdziwe perełki. Chyba najbardziej utkwiło mi w pamięci zdanie z jednego z pierwszych wpisów: "A dziś to przecież za chwilę wczoraj".
"Pisanie po ścianie" Grażyny Krynickiej to książka osobista, gdzie poza pozornie prozaicznymi i epizodycznymi obserwacjami, autorka przemyca o sobie wiele informacji. Grażyna Krynicka jakby próbowała nadać temu, co widzi i co sądzi, właściwą perspektywę, nabierając jednocześnie dystansu do rzeczywistości.
Na pewno jest to także książka o akceptacji siebie, braniu od życia tego, co nam daje, o cierpliwości. Dużo refleksji poświęconych jest także odkrywaniu lub nazywaniu tego, co najważniejsze w życiu. I trochę też o tym, jak różnie się w życiu wiedzie i jak pod pojęciem "szczęście" może się kryć tak wiele różnych znaczeń.
"Pisanie na ścianie" to pozycja ciekawa, która dla każdego może znaczyć coś innego, bo też każdy z nas zwróci uwagę na inne jej elementy. Tę książkę można czytać na raty, bez obawy utraty tempa, sensu ukytego w poszczególnych zapiskach.
AP
(biuro@dlalejdis.pl)
Grażyna Krynicka "Pisanie po ścianie" Wydawnictwo Psychoskok, Konin 2020
Komentarze