"Pisarka" - recenzja

Recenzja książki "Pisarka".
Kiedyś czytałam o zjawisku splątania kwantowego, które zachodzi kiedy między dwoma cząstkami tworzy się nierozerwalna więź. Nawet kiedy zostaną one rozdzielne…

Już zawsze będą należeć do siebie, tworząc jedność, mimo oddalenia, bo nic ani nikt nie jest w stanie ich tak naprawdę rozdzielić. Rozerwać więzi, która zrodziła się w drodze do szkoły, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego. Zostali na siebie skazani, choć Weronika już od dawna przytulała ścianę, zza której słyszała płacz Wiktora. Od razu zostali obsadzeni w roli ofiary i gapy. Syn pijaka, niewdzięcznej matki i ona - córka szanowanej pani prokurator i milicjanta, którzy nie stosując przemocy w stosunku do dzieci - każą siedmioletniej dziewczynce klęczeć na kaszy godzinami. Do dziewczynki uśmiecha się jednak szczęście i zabiera ją do siebie babcia. Chłopiec zostaje pozostawiony na pastwę niekochających rodziców i dzieci, które go nie lubią. Po kilkunastu latach Weronika wraca do Warszawy i zaczyna szukać swojego przyjaciela z dzieciństwa, który wciąż jest jej bliski. Nie będzie łatwo, gdyż za Wiktorem ciągnie się niechlubna przeszłość…Czy ich miłość ma szansę przedrzeć się przez system i piętrzące się nieszczęścia?

Pisarka Ewa z szybszym biciem serca i bólem, który przynosi grzebanie w przeszłości, pisze swoją nieautobiograficzną książkę. Kim jest sławna autorka, która zaszyła się w Australii? Przed czym uciekła? Czy Weronika jest jej alter-ego? Kim jest Wiktor?

Powieść miłosna z kartą wyrwaną historii, o której większość chce zapomnieć, gdy na ulicach rządził donos, bezpieka, stróże bezprawia i wciąż niegasnące poczucie bólu po stracie bliskich, ranach zadanych nie przez obcych, ale swoich, i wszystko to w smrodzie unoszącym się zza wschodniej granicy.

Porywająca, zapierająca dech w piersiach - "Pisarka" - to historia o pasji, determinacji, miłości, nienawiści i słowach, które mają wielką moc - potrafią dodać skrzydeł albo zniszczyć poczucie bezpieczeństwa. Bo pisarka wybiera opowieści te najpiękniejsze, skleja słowa w emocje. Bo ta książka jest… emocjonalna i do bólu prawdziwa, namiętna. To opowieść o rudowłosej, dobrej dziewczynie i czarnookim draniu kochającym na zabój. Tych dwoje nie pozwoli na odłożenie tej historii na potem.

I jeszcze ten intrygujący zapis od autorki, że wydarzenia w niej opisane miały naprawdę miejsce - nie sposób wtedy nie zgadywać, ile Katarzyny Michalak jest w jej najbardziej osobistej książce, która nie jest autobiografią, ale…

Drugi tom "Zagubiona" może rozwieje wątpliwości…bo tak skończyć się nie może. To, co zrodzone z niewinności, tylko zło będzie nieść…

Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)

Katarzyna Michalak, „Pisarka", Wydawnictwo WM, Poznań, 2019 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat