„Plankton” - recenzja

Recenzja książki „Plankton”.
Utwór Mariusza Sieniewicza pod tytułem „Plankton” dodaję do listy książek godnych przeczytania. Dlaczego? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Dla prawdziwych koneserów mądrych książek polecam książkę Mariusza Sieniewicza - „Plankton”. Utwór nie daje powodów do żałowania poświęconego mu czasu. Jest to pozycja dla myślicieli oraz dla osób czerpiących zabawę z fragmentów książek.

Akcja utworu rozgrywa się w Europie obleganej przez Islam. Kontynent ten w ostatnim czasie z niepokojem zerka w przyszłość, patrząc przez pryzmat niewygodnej fali uchodźców z Afryki. Społeczeństwo, które tam żyje, zdaje się obawiać dalszego rozwoju obecnej sytuacji. Książka „Plankton” Mariusza Sieniewicza rzuca ciekawą wizję niedalekiej przyszłości, jaka może nas spotkać i nie tylko w kontekście napływającego Islamu, jak również w kontekście postępu technologicznego oraz przemian społecznych.

Mariusz Sieniewicz w swojej powieści przedstawia nam wizję przyszłości, która nie maluje się zbyt kolorowo. Akcja rozgrywa się niespełna 75 lat od dzisiejszej daty - w roku 2092. Sieniewicz przedstawia bowiem świat, który jest pełen niepokoju i obaw o to, co może przynieść przysłowiowe jutro. Najbardziej interesujące w powieści Plankton jest poznanie tejże wizji przyszłości, do stworzenia której potrzeba pokaźnych zapasów wyobraźni. Tekst gęsto „naćkany” jest słówkami i powiedzeniami łacińskimi. Nie jest to utrudnienie dla czytelnika, stanowi jednak niemałą ciekawostkę przykuwającą uwagę. W powieści Sieniewicza nie zabrakło drastycznych epizodów. Za pomocą dokładnych i starannie ułożonych fragmentów przedstawiających straszne sytuacje takie jak gwałt czy obrzydliwe zachcianki opasłego biskupa, Mariusz Sieniewicz zapewnił sobie u mnie kolejny duży plus. Piszę teraz jak facet, ale starałam się spojrzeć na powieść z punktu widzenia czytelnika, nie typowej kobiety umiłowanej w miłostkach i tandetnych romansach, w których zakończenie przewidujemy po przeczytaniu pierwszej strony. Pomimo niełatwej tematyki, w „Planktonie” odpowiednie nakreślenie wydarzeń było prawdziwym majstersztykiem. Genialna gra słów!

Książkę polecam, ponieważ zmusza ona do kontemplacji i przemyśleń. Nie jest powieścią jedną z wielu; taką, którą po przeczytaniu odkładamy na półkę, i o której zapominamy. „Plankton” pozostaje w naszej głowie na długo.  Cenię sobie takie książki i gorąco zachęcam do dodania tej pozycji do „must have”. Utwór bardziej przeznaczony jest dla mężczyzn, nieliczna ilość kobiet może polubić taką tematykę i przeżyć poszczególne wątki wraz z bohaterami powieści.

Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)

Mariusz Sieniewicz, PLANKTON, Kraków, wydawnictwo ZNAK, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat