Rodzice Edvarda zginęli w wypadku, którego okoliczności od zawsze budziły wątpliwości młodego mężczyzny. Po śmierci wychowującego go dziadka ta sprawa, jak i wiele innych rodzinnych tajemnic, nie pozwala mu o sobie zapomnieć. Pozostawiony sam sobie, dwudziestokilkuletni Edvard pasjonujący się fotografią i nigdy nieopuszczającym małego miasteczka, w którym żył od dzieciństwa, decyduje się na sentymentalną podróż. Podróż, mając mu pomóc odnaleźć nie tylko odpowiedzi na dręczące go pytania związane z rodzinnymi tajemnicami, ale również umożliwić mu poznanie samego siebie. Zostawia za sobą dobrze znane rodzinne gospodarstwo i miłą mu przyjaciółkę i śladami odnalezionymi wśród przedmiotów dziadka wyrusza w sentymentalną podróż, czując że bez tego nigdy nie poczuje pełni spokoju i szczęścia.
Lars Mytting, norweski pisarz znany z powieści „Porąb i spal” fenomenalnie prowadzi narrację o specyficznym, charakterystycznym stylu. „Płyń z tonącymi” ma niesamowity, nostalgiczny, wręcz magiczny klimat i czyta się ją niezwykle przyjemnie, delektując się słowami płynącymi spod pióra autora. Choć akcja nie rozwija się nazbyt dynamicznie, a wręcz przeciwnie i książki tej nie czyta się szybko, to mimo wszystko jest to bardzo wciągająca lektura. Jej tematyka, treść pozostaje zawieszona gdzieś pomiędzy sagą rodzinną a kryminałem, z napięciem budowanym w doskonały sposób – spokojnie i pewnie. Nie da się ukryć, że autor zdecydowanie wie o czym pisze oraz dokąd swoją historią zmierza, świadomie prowadząc nas przez jej kolejne strony. Czytając tę powieść z napięciem śledziłam losy Edvarda.
Moim zdaniem to książka tak wyjątkowa i zapadająca w pamięć, że zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Język, którym jest napisana jest piękny ze względu na swoją prostotę, nie przesadnie poetycki, ale zdecydowanie powyżej przeciętnej. Gdy Edvard odkrywa kolejne sekrety swojej rodziny, a skrawki jego wspomnień okazują się mieć znacznie większe znacznie, niż mu się z początku wydawało nie sposób się już oderwać od lektury. Tę książkę czyta się znacznie lepiej, niż niejeden kryminał!
„Płyń z tonącymi” to urokliwa, a zarazem smutna historia o poszukiwaniu własnego ja, o skomplikowanych i wielowymiarowych relacjach rodzinnych, o miłości, a także o konsekwencjach wszelkich wyborów, jakich dokonujemy w życiu. To piękna saga rodzinna z wątkami kryminalnymi, która zapewni rozrywkę na wysokim poziomie, idealna na długie wieczory.
Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)
Lars Mytting, „Płyń z tonącymi”, Sopot, Smak słowa, 2016
Komentarze