Bianka Miller po nieprzyjemnym rozstaniu ze swoim mężem i ojcem jej dwójki dzieci wraca do rodzinnego miasta. Nie jest jej łatwo. Bliscy praktycznie na każdym kroku próbują podważać jej decyzje, dzieci wchodzą w okres buntu i przekierowują swoją złość z powodu przenosin na matkę. Znane okolice budzą nieprzyjemne wspomnienia, zwłaszcza gdy bohaterka wchodzi do swojej starej szkoły, tym razem w roli nauczycielki. Jest najmłodsza spośród kadry i dostaje zadania, które – gdyby o nich wiedziała – sprawiłyby, że nie przyjęłaby tej oferty. Czy uda jej się pokonać demony przyszłości i na nowo poczuć życie? Jaka przyszłość czeka ją, gdy życie zatoczyło koło, a los skierował jej drogę z powrotem w znane rejony?
„Po drugiej stronie” to tytuł dwóch powieści, a zarazem całej dylogii Agnieszki Janiszewskiej. Autorka jest historyczką, co widać na kartach powieści. Doskonale odtworzyła sytuację z lat siedemdziesiątych XX wieku i wykreowała na niej losy młodych ludzi, którym po dłuższym czasie przyszło się zmierzyć z przeszłością. W ten sposób zyskujemy nie tylko ciekawą opowieść obyczajową, ale również atrakcyjne historycznie tło, które jest miłą odmianą wobec książek opartych wyłącznie na faktach.
Nie skłamałabym mówiąc, że praktycznie cała fabuła zdominowana jest przez postać Blanki. Justyna pojawia się tylko we wspomnieniach, bo w czasie rzeczywistym niestety już nie żyje. Jej śmierć jest zagadką od pierwszych stron, a retrospekcje zawarte w formie wpisów z pamiętnika przenoszą nas w świat tej drugiej postaci, która – choć bohaterką pierwszoplanową nie jest – to jednak odgrywa istotną rolę w całym przebiegu historii.
Powieść Agnieszki Janiszewskiej to przede wszystkim historia walki ze samą sobą. Przeszłość, która wikła losy, nie daje jej uzyskać szczęścia. Przemiany społeczno-polityczne w czasach, gdy Blanka była młoda i przyjaźniła się z Justyną, stanowią dodatkowe polano dołożone do ognia wydarzeń. Mamy tutaj obraz kobiety, która walczy ze wszystkim: z dziećmi, nieprzyjemnym rozwodem, oceniającym i zrzucającym na nią pracę środowiskiem. Najbardziej przerażająca walka to jednak ta, która toczy się w niej samej.
„Po drugiej stronie” to książka napisana z polotem. Czyta się ją szybko i gładko, pomimo dość ciężkiej tematyki. Blanka niekoniecznie jest postacią, którą da się od początku lubić – mnie osobiście irytowała. Nie zmienia to faktu, że jej emocje udzielają się czytelnikowi i skłaniają go do refleksji. Ta powieść doskonale nada się dla osób żyjących w czasach opisywanych w fabule, ale będzie też świetną lekcją historii i nauką o emocjach dla wszystkich innych. Nie jest lekka ani przyjemna, ale bardzo oczyszczająca.
Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)
Agnieszka Janiszewska, „Po drugiej stronie. Tom 1”, Gdynia, Novae Res, 2019.
Komentarze