Po kobiecemu

Recenzja książki „Normalnie po babsku”.
Co jest w stanie zrobić żona dla walczącego o powrót do normalności męża?

„Normalnie po babsku” to niezwykła opowieść Magdaleny Roczeń. Jej niewidomy mąż, Roman Roczeń jest niezwykle aktywnym człowiekiem. Brak zmysłu wzroku nie powoduje jego wyłączenia ze społeczeństwa. Wręcz przeciwnie. Roman nie tylko robi codzienne zakupy, ale robi również rzeczy, które często poza zasięgiem możliwości w pełni sprawnego człowieka, np. gra na gitarze. W końcu, pomimo obaw żony, postanawia spełnić swoje największe marzenie i zostaje kapitanem żaglowca. Niestety, podczas rejsu dochodzi do nieszczęśliwego wypadku. Roman zostaje ranny i trafia do szpitala w Oslo. Tam rozpoczyna się walka o jego życie i powrót do zdrowia.

Książka „Normalnie po babsku” ma bardzo emocjonalny charakter. Odnajdziemy w niej bogaty portret psychologiczny Magdy, a przede wszystkim zmiany zachodzące w jej psychice pod wpływem przeżywanych doświadczeń. Czytelnik może obserwować, jak przeciętna pani domu zmienia się w waleczną lwicę. Kobieta stawia sobie jeden cel, którym jest powrót męża do sprawności. Uparcie dąży do niego i nie pozwala, aby cokolwiek stanęło na drodze do jego osiągnięcia.

Cechą charakterystyczną „Normalnie po babsku” jest równoległa, dwuosobowa narracja. Bardzo dużo wydarzeń jest komentowanych zarówno przez Magdę, jak i Romana. Dzięki temu czytelnik lepiej poznaje uczucia każdego z bohaterów, a także sposób, w jaki postrzegają to samo wydarzenie. Każde z nich niejako wciąga odbiorców w swój niezwykły świat, gdzie odkrywają własne emocje.

Za jedyny minus powieści uważam jej tytuł, który może być dla czytelnika nieco mylący. Sugeruje bowiem, że książka jest przeznaczona z założenia dla kobiet. Jednak odnajdujemy w niej elementy dla przedstawicieli obu płci. Pokazana jest zarówno perspektywa, z jakiej postrzega wydarzenia kobieta, jak i mężczyzna. Stąd czytelnikowi nasuwa się pytanie: dlaczego w takim razie po babsku?

Książka Magdaleny Roczeń zdecydowanie jest tą, którą z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, bo wszyscy możemy odnaleźć w niej coś dla siebie.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Magdalena Roczeń, „Normalnie po babsku”, Papierowy Motyl



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat