„Po prostu Kasia” – recenzja

Recenzja książki „Po prostu Kasia”.
Czasy dzieciństwa kojarzą mi się z bajkami, wymyślonymi postaciami i historiami nie z tej ziemi.

Sięgając po książki, będąc dzieckiem, zawsze wybierałam te, które pozwalały mi na uruchomienie mojej wyobraźni.

„Po prostu Kasia” to lektura pełna fantazji, która z pewnością przenosi to świata baśni i pozwoli przeżyć niesamowitą przygodę. Książka Pani Marty to historia o pewnej nastolatce o imieniu Kasia. Dziewczyna bardzo lubiła, kiedy mówiono do niej „Kate” i tak właśnie kazała do siebie mówić. Bohaterka to troszkę taka młoda buntowniczka. Często kłóci się z młodszą siostrą i mamą. Nie potrafi odnaleźć z nimi wspólnego języka i w sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo kto nie kłócił się ze swoim rodzeństwem, kiedy miało się te „naście” lat?

Myślę, że każdy miał takie epizody w swoim życiu. Nasza Kasia złości miała w sobie mnóstwo. Podczas kłótni wypowiada słowa, które spełniają się. Co takiego wymyśliła bohaterka? Kiedy trzymała w ręku pluszowego przyjaciela powiedziała, że chce aby jej rodzina zapadła się pod ziemię. Pragnie być sama i nie chce mieć przy sobie nikogo. Mówiąc to, nie miała pojęcia, że jej życzenie spełni się. Kto był sprawcą tej magii ? Jej miś Spełniak, który był wysłannikiem władcy Królestwa zła. Czy żałowała tego, co się stało? Tak i to bardzo. Chciała jak najszybciej cofnąć to, co się wydarzyło i ratować swoją rodzinę. Tak naprawdę nie chciała ich stracić. Postanawia ruszyć do Markosa i jego zamku. Nie będzie jednak sama – lalka i krasnoludek postanawiają zostać jej towarzyszami. Czy uda im się odczarować ten zły czas i odzyskać rodzinę?

„Po prostu Kasia” to ciekawa lektura, która z pewnością odnajdzie swoich miłośników. Można na chwilę przenieść się do innego świata i dać ponieść się swojej wyobraźni. Przed bohaterką tak naprawdę ciekawa przygoda. Razem z przyjaciółmi będzie zmagać się z różnymi przeciwnościami. Nie będzie łatwo, ale będzie z pewnością ciekawie i warto przeczytać, by poznać dalsze losy Kasi i jej rodziny.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Marta Namruf, „Po prostu Kasia”, Gdynia, Novae Res, 2019.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat