Tym razem na celowniku detektyw Amelii Sachs znajduje się sprawa zabójstwa młodego blogera, który został zatłuczony w biurowej dzielnicy Nowego Jorku. Ścigając mordercę nazwanego na potrzeby śledztwa "NS 40", Amelia jest świadkiem strasznego wypadku w centrum handlowym, w wyniku którego ruchome schody przecinają na pół mężczyznę w średnim wieku. Zamieszanie powoduje, że sprawca ucieka, a Sachs staje w twarzą w twarz z widokiem ogromnego bólu i cierpienia ofiary układu napędowego ruchomych schodów. Wkrótce okazuje się, że te dwie na pozór odrębne sprawy są dziełem jednego człowieka, a wszelkie dowody i ślady jednoznacznie wskazują, że to dopiero początek śmiertelnej rozgrywki między policją a mordercą i techniką. Bo nagle okazuje się, że pewne małe urządzenie znajdujące się w wielu domach to tykająca bomba, a Sachs i Rhyme mają niewiele czasu, by uratować życie niewinnych ofiar.
Bardzo lubię twórczość Jeffery’a Deaver, ale najbardziej podobała mi się seria z nietypową parą ekspertów kryminalistyki. W ostatnim czasie trochę minęłam się z twórczością tego autora, stąd też z ogromnym zaciekawieniem i przyjemnością zanurzyłam się ponownie w nurt historii, w której pojawia się ta dwójka detektywów. Deaver mnie nie zawiódł - stworzył idealną powieść trzymającą w napięciu do ostatnich kartek. Wielokrotnie zaskoczenie spowodowane zejściem z drogi prawdopodobieństwa zdarzeń malowało się na mojej twarzy. Myślę, że też niedowierzenie z powodu teorii, która stała się osią wypadków przedstawionych w książce. Teorii przerażającej i prawdziwej ukazującej twarz wielkich firm produkujących urządzenia codziennego użytku w zderzeniu z analizą korzyści i kosztów, która stawia na szali ludzkie życie.
Wszystko to sprawia, że "Pocałunek stali" staje się książką z gatunku "trudnych do odłożenia", bo mocna akcja nie pozwala na oderwanie się od wykreowanego świata, która jak czołg miażdży schematy i doprowadza na krawędź cierpliwości. Manipulacja, chciwość, zemsta i okrutność podejmowanych decyzji wprawia w ruch wielką machinę zwaną losem, czyniąc książkę diabelsko dobrą.
Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)
"Pocałunek stali", Jeffery Deaver, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2018
Komentarze