„Pociąg do piekła, pociąg do nieba” - recenzja

Recenzja książki „Pociąg do piekła, pociąg do nieba”.
„POCIĄG DO PIEKŁA, POCIĄG DO NIEBA” podróżą w głąb ludzkiego umysłu czy może drogą przez pełne chaosu ,bolesne wspomnienia?

Kiedy do moich rąk trafiła książka „Pociąg do piekła, pociąg do nieba” pomyślałam: „O, lektura na kilka godzin”. Wydawała się ona dobrą w chwilach relaksu. Zachęcała tytułem, liczbą stroną oraz okładką. Jednak z każdym kolejnym zdaniem zaczęłam się zastanawiać: „Co autor miał na myśli?”, a frustracja narastała. Główna bohaterka - Beata spóźniona z powodu dziwnej popołudniowej drzemki pojawia się na dworcu kolejowym, gdzie następnie ma się udać w podróż do Warszawy. Brak możliwości zakupu biletu zarówno w kasie dworca, jak i w samym pociągu to dopiero początek tego co nastąpi później, gdyż w pociągu czeka ją kolejna niespodzianka. W „Pociąg do piekła, pociąg do nieba” Beata konfrontuje się z przeszłością i ludźmi bliskimi jej sercu, ale także z nowymi osobami i wydarzeniami. Książka ta przez ponad sześćdziesiąt stron stanowi wycieczkę między światem rzeczywistym a tym zamkniętym w iluzji. Nic nie jest tutaj logiczne, przejrzyste i proste. Opowieść Stanisława Jamana nie jest dla każdego. Ciężko stwierdzić gdzie kończy się piekło, a zaczyna niebo. Różnica w ich opisach jest niezauważalna. Starałam się odnaleźć przesłanie, pokuszę się o stwierdzenie, że wręcz usilnie doszukiwałam się go. W moi mniemaniu jednak przesłania brak. Jako czytelnik zastanawiałam się co jest fantazją, a co prawdą, co stanowi formę urojeń a co lęków czy też faktycznego stanu rzeczy. Czy książka warta jest polecenia? Ciężko stwierdzić. Jest ona bez jakiegokolwiek przekazu. Jednak dla osób lubiących wnikać w ludzkie umysły i dusze może okazać się sensowna. Jedno jest pewne, nie zalicza się ona do lektur sztampowych. Każdą książkę czytam od deski do deski. W tym przypadku pożałowałam, że nie posiadam umiejętności pozostawienia niedokończonej lektury. Gdybym miała opowiedzieć się za TAK lub NIE dla książki Jamana, skłaniałabym się ku NIE, ponieważ czytanie okazało się istną „Drogą przez piekło”.

Karolina Telega
(karolina.telega@dlalejdis.pl)

"Pociąg do piekła. Pociąg do nieba", Stanisław Jaman, Novae Res  2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat