„Pod słońcem prowincji” – recenzja

Recenzja książki „Pod słońcem prowincji”.
„Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku” to ósmy tom nietypowej i urokliwej serii książek Katarzyny Enerlich.

„Pod słońcem prowincji” nie jest typową powieścią – to połączenie dziennika, z przepisami na domowe kosmetyki oraz różne potrawy, przeplatanego różnymi historiami. Książka ta pisania jest oryginalnym, wyróżniającym się na tle innych stylem zawierającym elementy gawędziarstwa. Zdecydowanie nie jest to zwykła powieść, ani pozycja, która spodoba się każdemu. Specyficzna i oryginalna, powstała w głębi mazurskiej wsi. Fabuła nie ma jednej konkretnej linii, książka podzielona jest na pory roku i to wokół nich zbudowana jest jej treść. Pełna niesamowitego ciepła i uroku, naszpikowana wspomnieniami i niezwykłymi przepisami, staje się niebanalną lekturą do której zdecydowanie należy przysiąść w odpowiednim nastroju, mając dłuższą chwilę, która pozwoli smakować tą niezwykłą pozycję. To zdecydowanie nie książka, którą warto wybrać dla zabicia czasu czy wieczornej rozrywki w prostej i szybkiej formie.

Autorka ma zdecydowanie dobre pióro, narracja jest bardzo płynna, całość poprawna i interesująca stylistycznie, choć jak już wspomniałam jest specyficzna pod względem językowym i stylu, co nie każdemu może się spodobać. Jednych zachwyci, innych rozczaruje i znudzi. „Pod słońcem prowincji” skierowane jest zdecydowanie do specyficznego grona czytelników i gdy trafi w ręce odpowiedniej osoby, stanie się na pewno skarbem i ważną pozycją w biblioteczce. Inny jednak, zniechęcony oryginalnym stylem zrezygnuje z czytania i pozwoli jej zniknąć w odmętach zakurzonych półek.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić o czym jest książka Katarzyny Enerlich, jedyne co nasuwa mi się na myśl, iż jest to książka o życiu. Prostym, spokojnym, bliskim naturze. Takim, które niejeden z nas chciałby wieść, niektórzy już wiedzą lub wspominają taki styl życia z bardzo dawnych wakacji na tradycyjnej, polskiej wsi. Całe „Pod słońcem prowincji” jest napisane pięknym językiem, który jest na tyle ozdobny, że momentami odrywa czytelnika od właściwej fabuły, czy historii, która ma być opowiedziana, na rzecz samego skupienia się na jego melodii. Czy jest to plus, czy minus – należy ocenić już samemu. Jest to książka, która zdecydowanie zapada w pamięć, choć zapewne dla każdego czytelnika z innych powodów.

Zaczynając lekturę było mi ciężko przestawić się na stylistykę autorki i płynność czytania, niestety nie występuje tutaj zaraz od pierwszej strony. Miałam nawet momenty wahania, czy kiedykolwiek uda mi się zostać porwaną przez jej nurt i chyba muszę stwierdzić z przykrością, iż jest to pozycja piękna i wyjątkowa, to chyba niekoniecznie dla mnie. Zdecydowanie na „Pod słońcem prowincji” warto jest trafić w odpowiednim czasie i miejscu, ciężko się dać wciągnąć w nią tak od niechcenia. W książce Katarzyny Enerlich można wyszczególnić najłatwiej taki podział: przemyślenia i zapiski autorki, opowieści starej Marty oraz przepisy na potrawy z darów ziemi, zależnie od pory roku. Mi osobiście najbardziej spodobały się opowieści Marty, pełne wewnętrznej mądrości, ale pozbawione pretensjonalnego tonu. Co chwila możemy również natknąć się na ciekawostki i historie z regionu Mazur, więc myślę, iż dla osób lokalnych, bądź znających te tereny z chociażby regularnych wakacji w tamtych stronach, będzie to nie lada gratka. Myślę, że będąc na Mazurach, sama z chęcią wybrałabym się w drogę śladami opowieści autorki.

„Pod słońcem prowincji” to specyficzna pozycja, choć muszę przyznać, że zawierająca wszystko, czego się po jej opisie i tytule spodziewałam. Zdecydowanie warta przyjrzenia się jej, jako że nie spotkałam się jeszcze na rynku polskim z podobną lekturą, a myślę, że historie w niej zawarte zainteresują wielu, nie wspomnę o oryginalnych przepisach będących gratką dla każdego, który posiada chociażby skrawek własnego ogródka.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Katarzyna Enerlich, „Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku”, Wydawnictwo MG, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat