"Podejrzana" – recenzja

Recenzja książki "Podejrzana".
Butalna zbrodnia. Nastolatka zabija matkę. Tylko jedna osoba zaczyna kwestionować wyrok, który wydali już wszyscy.

Chyba nikt nie jest w stanie zliczyć tego, jak wiele serii kryminalnych pojawiło się na rynku wydawniczym. Autorzy nie ustają w poszukiwaniach elementu, który wyróżni ich serię, przyczyni się do jej zapamiętywalności i oczywiście popularności.

Do tego grona dołącza Brianna Labuskes z nową bohaterką, doktor Gretchen. Ta wykształcona kryminolog i psycholog zajmuje się przede wszystkim zachowaniami antyspołecznymi. I jest w tym  dobra. Trochę też zapewne za sprawą własnych dośwdczeń. Dr Gretchen jest bowiem także socjopatką.Od samego początku wydało mi się to niezwykle interesujące, że Brianna Labuskes zdecydowała się na bohaterkę socjopatyczną. W ten sposób do tej pory portretowano głównie czarne literackie charaktery.

"Podejrzana" zapowiadała się na klasyczną historię, w której od początku wszystko wydaje się jasne i oczywiste. Nastolatka, która morduje własną matkę, budzi wiele kontrowersyjnych emocji, jednak nikt zdaje się nie podważać obowiązującej wersji wydarzeń. Jako czytelnicy obserwujemy więc drogę, jaką pokonuje doktor Gretchen, aby dowiedzieć się, czy dziewczyna jest faktycznie winna przypisywanym jej czynom.

"Podejrzaną" czyta się szybko, choć to zdecydowanie nie jest książka, która cały czas stoi akcją. Fabuła ma raczej wyrównane tempo, choć pojawiają się takie fragmenty, że momentami jest nawet dość sennie, tak, jakby napięcie budowało się bardzo spokojnie, niemal niezauważalnie. I kiedy już wydaje się, że jesteśmy w stanie przewidzieć, jak potoczy się ta historia, że już nic nie jest w stanie nas zaskoczyć, Brianna Labuskes wyciąga jeszcze asa z rękawa.

Zdecydowanie na plus wypadła kreacja bohaterów w tej książce. Główna bohaterka, socjopatka przecież, jest bardzo ciekawą bohaterką i cieszę się bardzo, że "Podejrzana" jest pierwszą częścią serii z tą panią psycholog. Do rozwiązywanych spraw podchodzi bez emocji, na chłodno, z dystansem. A przy tym potrafi zrozumieć nastolatkę, w której odnajduje część siebie sprzed lat.   Ogromnie podobało mi się rozwinięcie historii Gretchen, jej dzieciństwa i przeżyć spowodowanych zdiagnozowaną socjopatią. I bardzo liczę na to, że w kolejnych częściach będziemy mieli okazję poznać ją jeszcze lepiej.

"Podejrzana" na pewno spodoba się miłośnikom silnych motywów psychologicznych w kryminałach czy thrillerach. A jako że to również dobrze skonstruowana opowieść, może okazać się wstępem do serii, która nie przejdzie bez echa.

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Brianna Labuskes, "Podejrzana" Wydawnictwo Luna, Warszawa 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat