„Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych” – recenzja

Recenzja książki „Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych”.
Jeżeli kiedykolwiek podróżowałeś, wiesz, że często sama trasa odbiega od ustalonego wcześniej planu. Dlatego zawsze, trzeba być przygotowanym na niespodziewany obrót zdarzeń…

A właśnie na takie niecodziennie sytuacje przygotowuje „Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych”

W książce Chrisa McNaba dowiemy się jak przetrwać w niecodziennym dla nas – Europejczyków, klimacie i tym samym jak sobie poradzić, aby w nim przetrwać.

Ta książka nie omawia kryzysowych sytuacji na trasie Polska – Hiszpania, ale to nie znaczy, że jest pomocny tylko osobom, które umiłowały survival - i to zdecydowanie jest atut tej lektury. Każdy, kto zdecyduje się na tę lekturę, wyniesie z niej coś dla siebie.

Chris McNab pisze o tym, jak przetrwać w tropikach, czy w chłodnym, arktycznym klimacie, ale również pokazuje jak odnaleźć drogę, czy udzielić pomocy w poszczególnych przypadkach (zakrztuszenie, uraz głowy, złamanie).

Tytuł może być mylący, ponieważ bardziej do zawartych w nim treści pasuje „Podręcznik przetrwania sił specjalnych” aniżeli „Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych”. Spowodowane jest to tym, iż w książce nie ma informacji dedykowanej poszczególnym jednostkom wojsk specjalnych, a jest zawarta w niej uniwersalna wiedza przydatna również nie walczącemu o przetrwanie w tropikach harcerzowi.

Książka została podzielona na 9 rozdziałów. W każdym z nich poruszona jest inna – równie ważna, kwestia dotycząca przetrwania. Na każdej stronie można odnaleźć wskazówki odnoszące się do konkretnych zagadnień (poszukiwanie pożywienia na pustyni, budowanie schronienia), którymi kierują się poszczególne jednostki sił specjalnych (Legia Cudzoziemska, SAS, Rangersi). Poza tym można odnaleźć w tej książce dużo rysunków, które ilustrują wykonanie poszczególnych zadań (zrobienie opatrunku, zbudowanie rakiet śniegowych).

Treść jest dość czytelna, jej format A5 jest dodatkowo również poręczny. Jednak w pewnych momentach czytania jest niezrozumiała, a poszczególne zagadnienia nie wytłumaczone na tyle, aby mógł je zrozumiał nawet laik.

Również opisy niektórych zadań są dość zawile rozpisane, w przypadku, gdzie nie ma załączonej do nich ilustracji, ciężko rozszyfrować zamysł autora.

Jako całość książka jest ciekawa i pozwala na uzupełnienie swoich informacji (nawigacja, pierwsza pomoc), a także poznanie zupełnie nowych wiadomości i ciekawostek.

„Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych” – nawet, gdy nie jesteś Rangersem, a o Legii Cudzoziemskiej tylko słyszałeś. Przeczytaj tę książkę, bo nigdy nie wiesz gdzie może skończyć się  twój wakacyjny urlop!

Katarzyna Prędotka
(katarzyna.predotka@dlalejdis.pl)

Chris McNab; „Podręcznik przetrwania dla sił specjalnych”; Bellona; Warszawa 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat