Rajni, Jezmeen i Shirina: trzy siostry o skomplikowanych relacjach i równie skomplikowanych charakterach. Trzy kobiety, których matka przegrywa walkę z chorobą, a w testamencie zostawia prośbę o odbycie przez córki pielgrzymki do Indii, by tam, w Złotej Świątyni, rozsypały jej prochy.
Wymagająca despotka, nieco szalona optymistka i spokojna, emanująca opanowaniem - te trzy siostry o różnych charakterach muszą nauczyć się ze sobą współpracować, tolerować swoje słabostki i dziwactwa, by móc spełnić ostatnią wolę matki. Różnice powodują, że każda z bohaterek pakuje swoją walizkę z niechęcią, zastanawiając się, jak przerwa ten trudny czas w obecności właściwie obcych sobie kobiet.
Wyprawa sióstr, wymyślona przez ich matkę jako szansa na pojednanie, poznanie się oraz głębsze zrozumienie udaje się oczywiście, ale cały proces nie jest lekki i przyjemny. Autorka nie szczędzi nam zabawnych sytuacji wynikających z konfrontowania różnych postaw życiowych, temperamentów i pomysłów na siebie, konfrontowanych w dodatku w trakcie dosyć długiej i skomplikowanej podróży. Sprzeczki, niezagojone rany i tajemnice - to wszystko powoduje, że siostrom nie jest łatwo otworzyć się na siebie nawzajem. Na szczęście nie jest to historia o dramatycznym zakończeniu…
Jaswal sporą część książki poświęca także na nakreślenie sytuacji kobiet w Indiach, gdzie dominuje patriarchat, a rolą kobiety jest poświęcenie się rodzinie. Te fragmenty są często przejmujące, wywołując masę przemyśleń na temat społeczeństw, gdzie kobiety spychane są na drugi i trzeci plan.
Jest zabawnie, wzruszająco i ciepło. Całość okraszona jest opisami przepięknych krajobrazów indyjskich, obyczajów, zabytków, a także kuchni tętniącej tysiącami smaków. To wszystko powoduje, że „Podróż życia…” jest naprawdę godną uwagi wycieczką do egzotycznego świata.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Balli Kaur Jaswal, „Podróż życia sióstr Shergill”, Czarna Owca, Warszawa 2020
Komentarze