W dzisiejszych czasach żyjemy szybko i intensywnie. Cały czas w stresie, nie wysypiamy się, nie zwracamy uwagi na dietę, tracimy energię na niepotrzebne aktywności, nie dbamy o samopoczucie albo garściami zażywamy „uzdrawiające” leki. Takie życie na dłuższą metę niestety prędzej czy później odbije się na naszym zdrowiu. Potem biegniemy do lekarza licząc na cudowne uzdrowienie. To tak nie działa. A gdyby tak połączyć medycynę z niekonwencjonalnymi metodami leczenia? Słyszeliście o ajurwedzie?
Ajurweda to jeden z najstarszych systemów leczniczych na świecie. W samych Indiach praktykowana jest od ponad 5 tysięcy lat! Pomaga w zachowaniu równowagi pomiędzy ciałem umysłem i duszą oraz uczy życia w harmonii z naturą, troszczenia się o samego siebie i dokonywania świadomych wyborów. Traktuje człowieka jako część wszechświata, ma podejście holistyczne i wierzy, że wszystko się ze sobą łączy. Wszystko po to, żeby cieszyć się dobrym życiem. Tak, brzmi jak czarna magia rodem ze znachora. Warto jednak wiedzieć, że ajurweda uznana jest przez WHO za naukę medyczną. Dlatego jeśli nie spróbujemy, nigdy nie dowiemy się, czy faktycznie działa. Zmieniając styl życia, dietę i eliminując niekorzystne nawyki, możemy poprawić nie tylko swoje zdrowie, ale i psychiczne samopoczucie. Przygodę z ajurwedą pomoże nam zacząć poradnik „Podstawy ajurwedy dla kobiet” autorstwa Emily L. Glasler.
Autorka stopniowo przeprowadzi nas przez wszystko, co powinnyśmy wiedzieć o ajurwerdzie. Podzieliła poradnik na trzy istotne rozdziały. W pierwszym tłumaczy, czym są Dosze, czyli energetyczna siła natury i jak rozpoznać swój typ. Dzięki temu lepiej zrozumiemy nas same oraz rzeczywistość która nas otacza. To jakby określenie charakteru i żywiołu człowieka. Następnie znajdziemy tu wiele przydatnych prawd oraz przepisów, które są dedykowane konkretnemu typowi. Będziemy mogli wykluczyć produkty spożywcze, które źle na nas oddziałują i które nam szkodzą, a spożywać w innych ilościach te które są dla nas źródłem szczęścia. W kolejnej części przygotowała poglądowe tygodniowe dla każdej z Doszy. Przepisy są proste, łatwe, kilkuskładnikowe, bogate w przyprawy i zioła. W ostatnim rozdziale autorka zamieściła tzw. przepisy uzdrawiające. Znajdziemy tutaj całą masę receptur, które wspomogą nasz organizm w walce z przeróżnymi dolegliwościami. Są to m.in. potrawy, które mają Was wspomóc w walce z niskim libidem, endometriozą, chorobami dziąseł, bólem głowy czy łamliwymi paznokciami. Przy każdym przepisie i „jednostce chorobowej” znajdziecie słów kilka o samym problemie, jak i tak zwane „rytuały pielęgnacyjne”, które można łatwo prowadzić w życie, a które powinnyśmy wyeliminować.
Książka kierowana jest dla kobiet i zawarte są w niej „rytuały pielęgnacyjne” typowe dla kobiet. „Podstawy ajurwedy dla kobiet” wydana jest bardzo estetycznie i przyjemnie się czyta, a dodatkowo ubrana w piękną szatę graficzną. Niezależnie, czy wierzycie w uzdrawiającą moc ajurwedy czy nie myślę, że warto wypróbować te „receptury”, które podała nam gotowe autorka. Na pewno nam nie zaszkodzą, a mogą jedynie dostarczyć nam wielu korzyści, za które nasz organizm będzie bardzo wdzięczny. Ja bardzo chętnie wypróbuję niektóre przepisy i sprawdzę, czy faktycznie działają.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Emily L. Glaser, „Podstawy ajurwedy dla kobiet”, Wydawnictwo Kobiece, 2024
Komentarze