Wokół nich narosło wiele mitów i błędnych twierdzeń bądź założeń, lecz jedno jest pewne - są ogromnie ważnym ogniwem bez którego życie na naszej planecie będzie zagrożone. To dzięki ich ciężkiej pracy mamy co jeść i mowa nie tylko o miodzie, ale warzywach, owocach i wielu innych roślinach oraz biosystemach, które bez nich nie funkcjonowałyby prawidłowo. Dlatego też z zaciekawieniem zapoznałam się z książką "Podstawy pszczelarstwa", która stara się przybliżyć istotę tych owadów, ich historię oraz ukazuje niesłabnącą od wieków symbiozę człowieka z pszczołą, potężnie naruszoną w ostatniej dekadzie.
Publikacja podzielona jest na sześć rozdziałów, w tym pierwsze dwa przedstawiają historię pszczół, szkielet roju, hierarchię, znaczenie dla gospodarki oraz niezbędne kompendium wiedzy początkującego pszczelarza. Kolejne opisują cały rok pasieczny - wiosnę, lato, jesień i zimę oraz wskazują co powinien poczynić pszczelarz-amator, by krok po kroku założyć własny ul lub chociaż pszczeli hotel, który wspomoże kwitnienie roślin i drzew na działce bądź w sadzie. W książce znajdują się wszystkie informacje, które powinien znać pszczeli przyjaciel.
Szata graficzna książki jest bardzo bogata, kolorowa i różnorodna - mnóstwo fotografii, ilustracji, rycin oraz rysunków, które nie tylko przyciągają wzrok, ale również pobudzają ciekawość i stanowią fantastyczne uzupełnienie treści. Autorka Sandra Bielmeier jest uznaną fotografką, co widać na zdjęciach, które stanowią piękną ramę przedmiotowej lektury. Publikacja napisana jest językiem prostym oraz bardzo obrazowym. Dodatkowo w przemyślany i przejrzysty sposób wprowadzane są nowe treści. Moim zdaniem to doskonała pozycja w ramach uzupełnienia lektury na lekcjach przyrody - z tak ładnie wydanego podręcznika wiedza sama wchodziłaby do głowy. Jak dla mnie zabrakło ciekawostek o pszczołach żyjących w innych krajach, aczkolwiek autorzy zaznaczyli, iż przybliżają tylko europejskie pszczoły, bo te znają i hodują właśnie w europejskich warunkach.
Autorzy zabierają nas w niezwykłą i emocjonującą podróż po świecie tych bardzo pożytecznych owadów. Nakreślają spektakularne widowisko natury i jej potęgi. Delikatnie zachęcają do współpracy z tymi małymi pracusiami. I mimo że staram się od pszczół trzymać z daleka, z przyjemnością zgłębiłam się w temat ich hodowli i zwyczajów, po której stwierdziłam, że nie taki zły wilk jak go malują, w tym przypadku pszczoła, o którą warto zadbać by nie doprowadzić do katastrofy biologicznej.
Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)
"Podstawy pszczelarstwa", Sandra Bielmeier i Armin Bielmeier, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2017
Komentarze