"Poetka i książę" - recenzja

Recenzja książki "Poetka i książę".
Ile razy czytałaś jej wiersze, słyszałeś piosenki do których pisała teksty? Czy czasami przemknął ci jej obraz - poetki z warkoczem, jasnowłosej, delikatnej i niewinnej?

Czy zastanawiałaś się kiedyś, kim naprawdę była ekspertka od pisania o miłości? Możesz być bardzo zaskoczony, a to za sprawą pierwszej powieści o niej - Agnieszce Osieckiej - którą napisała Manuela Gretkowska. Ubrała w słowa historię o miłości starszego o trzydzieści lat, wiecznie zapracowanego redaktora w paryskiej "Kulturze" do młodziutkiej, ambitnej i pełnej energii poetki. I pokazała wiele twarzy Agnieszki Osieckiej - na pozór słodkiej artystki.

Agnieszka i Jerzy poznali się w Paryżu, kiedy ta wręczyła mu powieść swojego narzeczonego Marka Hłaski, przywiezionej z Polski w sekrecie. Potem ona wyjechała do Londynu, do rodziny. Jerzy Giedroyć tęsknił, aż w końcu pojechał za nią do Anglii mimo wrodzonej niechęci do opuszczania francuskiej ziemi. Następnie czekał cierpliwie, gdy Agnieszka smakowała życia i innych mężczyzn. Ona wracała i znowu wyjeżdżała, nie mogąc znieść duchoty i poczucia zamknięcia w 'Kulturze". Chciała więcej, mimo że kochała, choć uczucie to było skomplikowane i trudne, na dodatek otoczone podłymi czasami i dużą różnicą wieku, poglądów i doświadczeń. Jednak do końca wierzyli, że coś się zmieni - obydwoje czekali…a życie toczyło się dalej.

"Wielki pisarz i poetka pójdą uprawiać seksu poletka. On się urżnie na początku, ona napije wrzątku rozsądku. Pijani, sobą poparzeni będą w tydzień rozwiedzeni" - Manuela Gretkowska w bardzo zgrabny i lekki sposób stworzyła ciekawą powieść ukazującą sprzeczną naturę bardzo zdolnej artystki, którą kochało wielu, a ona kochać chyba nie do końca umiała. Stabilizacja ją parzyła, seks był jej obojętny, za to lubiła się śmiać i zmieniała facetów jak rękawiczki. I te czasy, mimo swej trudności, tak pięknie opisane - ile cudownych postaci ze świata poezji, literatury, płótna, ile smaczków lat 50 i 60 - tych. Moim zdaniem mistrzowska kreacja miłości niemożliwej w czasach twórczych i tak skomplikowanych.

"Tak czekam,
jakby wyczekuję na ważną decyzję w mojej sprawie.
(..)
Któregoś dnia z pierwszą pocztą przyjdzie dla mnie
wiadomość:
Tak i tak,
ciemny blondyn,
albo nigdy.
Tymczasem poczta w moim mie¬ście jest zamknięta."
Agnieszka Osiecka

Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)

"Poetka i książę", Manuela Gretkowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat