Poetycki namiętnik

Recenzja książki "Historie pisane nocą".
„Historie pisane nocą” Tatiany Jachyry to swoisty namiętnik pełen uczuć i emocji pojawiających się w życiu każdej kobiety.

Wiersze Jachyry tętnią namiętnością, pobrzmiewają tęsknotą, smutkiem i gniewem. Autorka subtelnie, między słowami, w kolejnych wersach przemyca krajobrazy powstające z uczuć. Tych pięknych i spełnionych oraz tych, którym bliżej do emocjonalnych huraganów.

Nie znajdziemy tu zawoalowanych metafor, za którymi kryje się tysiące znaczeń i interpretacji. Na próżno też szukać niezwykłych słownych żonglerek. Ta poezja jest niezwykle prosta, co nie czyni jej jednak błahą i nijaką. Wręcz przeciwnie, prostota ta stanowi o sile tomiku. Każdy wiersz niesie mnóstwo emocji. I trudno byłoby nie przyznać, że w wielu z nich można odnaleźć fragmenty własnego życiorysu, skrawki własnych pogmatwanych historii. Wiersze te uwalniają pokłady empatii, stąd tak łatwo w trakcie ich lektury przychodzi utożsamienie się z tą czy tamtą sytuacją. Ale, by się, o tym przekonać, koniecznie trzeba sięgnąć po „Historie pisane nocą.”

To tomik, którego nie sposób odłożyć na półkę i zapomnieć o nim. Co więcej, pozostawia silny czytelniczy niedosyt, więc pozostaje tylko mieć nadzieję, że autorka pokusi się o kolejne historie. Niekoniecznie pisane nocą.

Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)

Tatiana Jachyra, „Historie pisane nocą”, Papierowy Motyl, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat