„Pokochaj swoje serce” – recenzja

Recenzja książki „Pokochaj swoje serce”.
Dagmara Skalska już od dawna przekonuje w swoich publikacjach, żeby pokochać siebie. Podaje argumenty, z którymi trudno dyskutować. Podobnie jest w książce „Pokochaj swoje serce”. Sprawdziłam.

Tym razem autorka zabiera nas w podróż w głąb siebie i naszych emocji, którym na co dzień najczęściej nie pozwalamy dojść do głosu, bo…: to nie wypada, to niewłaściwe, co ludzie pomyślą, a co powiedzą….  Bo jest to sprzeczne ze społecznymi konwenansami wpajanymi od dziecka i pielęgnowanymi w naszym umyśle jako jedynym elemencie jestestwa, któremu dajemy możliwość decydowania o naszych wyborach. Autorka uświadamia nam, że daliśmy nieograniczoną władzę naszemu intelektowi, a zapomnieliśmy o sercu. Tak, jakbyśmy nie wierzyli, że może ono nas zaprowadzić we właściwym kierunku.

Dagmara Skalska nieustannie podaje przykłady odwiecznego konfliktu między sercem i rozumem. Nie bagatelizuje roli tego drugiego, jednak uświadamia, że nie tylko to co myślimy, ale także, to co czujemy, jest ważne.

Nie są to porady pani psycholog, tylko zwyczajnej kobiety, która sama przeszła przez wyboistą drogę emocji - począwszy od niszczącego gniewu, a skończywszy na kojącym spokoju. Sama doświadczyła traumatycznych przeżyć i po czasie autodestrukcji świadomie wybrała szczęście. W książce uczy swoje czytelniczki jak mogą osiągnąć to samo. Prostota przekazu sprawia, że łatwo w Jej przeżyciach odnaleźć fragment swoich własnych.

„Pokochaj swoje serce” to nie tylko poradnik jak poradzić sobie z negatywnymi myślami i produkowanymi przez nie emocjami takimi jak: bezradność, złość, żal, gniew, rozżalenie do całego świata i siebie samej… W trakcie lektury możemy odnieść wrażenie, że czytamy własny pamiętnik, przypominamy sobie słowa, która kłębiły się wiele razy w naszej głowie.

Autorka poprzez lekturę daje czytelnikowi możliwość poznania siebie, uprzedzając od razu, że nie jest to proces jednodniowy, który zrealizujemy na szybko tak, jak wszystkie czynności we współczesnym rytmie życia. Poprzez liczne prowokacyjne pytania, na które nawet wymaga odpowiedzi na piśmie, zmuszą nas w pewien sposób, abyśmy zatrzymali się na chwilę i pomyśleli nad sobą i swoim życiem. Podejmuje tematy, na które w toku codziennej gonitwy nie mamy czasu lub też nie chcemy go mieć, gdyż są to pytania, na które odpowiedzi byłyby dla nas niewygodne. Należą do nich te, które zmuszają do przyznania, że nie jesteśmy zadowoleni z tego, co robiliśmy lub też żałujemy pewnych wyborów pomimo, że były zgodne z dobrym obyczajem.

Dagmara Skalska odpiera bez pardonu powtarzane nam od dziecka slogany: „bądź miła”, „bądź uczynna”, „masz wszystko robić dobrze”, „masz być dobrze ubrana”, „masz mieć dobre stopnie”, „masz być perfekcyjna w każdym calu”, bo inaczej to…. No właśnie, co się stanie, jeśli będzie inaczej?

Być może wydaje ci się, że ludzie będą myśleć i mówić o Tobie źle, a w rezultacie nie lubić, nie kochać itp. Masz rację – wydaje Ci się. W rzeczywistości nie stanie się nic oprócz tego, że sama wyhodujesz w sobie oczekiwania, którym inni nie będą mogli, lub też nie będą chcieli sprostać. Jeśli wydaje Ci się to bezsensowne i nieracjonalne, to usiądź wygodnie w fotelu, weź filiżankę herbaty, owiń stopy kocem i sięgnij po tę książkę. Myślę, że tak jak ja, przeczytasz raz i zaczniesz czytać ją ponownie.

Barbara Drapikowska
(barbara.drapikowska@dlalejdis.pl)

Dagmara Skalska, „Pokochaj swoje serce”, Warszawa, Burda Publishing Polska, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat