„Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca” - recenzja

Recenzja książki „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca”.
„Droga na sam szczyt. A tam nie ma nic. Tylko ślady po... pokoleniach.”

Książka „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca” to najnowsza powieść autorstwa Katarzyny Drogi, która wysyła czytelnika w podróż do początku XX wieku. Akcja rozgrywa się na Podlasiu, natomiast motywem przewodnim jest Wiluś - ozdobna szafka pamiętająca czasy cesarza Wilhelma. To właśnie ona skrywa rodzinne pamiątki, zdjęcia czy dokumenty, przypominające o ludziach, którzy już odeszli. Cała powieść skupia się wokół postaci Janki, która na kartach pamiętnika spisała losy swoich bliskich. Dziewczyna odsłania poszczególne dzieje rodziny żyjącej w burzliwych czasach wojny i tuż po niej. Bez wątpienia okres ten na trwałe odmienił oblicze niejednego rodu, a o tym, jak bardzo, przekonacie się czytając „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca”.

Katarzyna Droga pisząc książkę spełniła swoje największe marzenie, którym było upamiętnienie losów swojej rodziny oraz opisanie piękna Podlasia. Równolegle do losów familii autorki, zapisana została historia wielu innych ludzi, przodków niejednego Polaka. Zatem wielu z nas może odnaleźć w tej powieści zapiski dotyczące jego korzeni. Książka jest przepełniona pasją i poczuciem misji, jaką z pewnością ma autorka. Jej pełne zaangażowanie w napisanie publikacji widać na każdej stronie.

Narracja powieści jest stosunkowa prosta, chociaż muszę przyznać, że momentami odnosiłam wrażenie, że jest monotonna. Opisy Podlasia przywoływały w mojej głowie wspomnienia obrazów przyrody w „Nad Niemnem”. Czasem były one obszerne i miałam ochotę po prostu je pominąć. Jednak muszę mieć na uwadze, że czasy powojennie nie były zbyt dynamicznym okresem, zatem szybka narracja w tym miejscu też byłaby nieodpowiednia.

Skłaniająca do zastanowienia się, do chwili refleksji. Taka z pewnością jest książka „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca”. Żyjemy w olbrzymim pośpiechu, z dnia na dzień narzucamy sobie coraz większe tempo. Planujemy to, co będzie się działo w naszym życiu jutro, pojutrze, ale także za miesiąc, rok czy dziesięć lat. W poprzednim wieku życie wyglądało zupełnie inaczej. Człowiek nie planował praktycznie nic, bowiem nie miał pewności tego, co spotka go nazajutrz. Budowanie własnego świata, ale także świata swojej rodziny, były dyktowane tym, co nakazywało otoczenie lub władza. Można stwierdzić, że było to życie pod dyktando. Czy ktoś z nas wyobraża sobie teraz coś takiego? Żyjemy w państwie demokratycznym, w którym, być może, panuje brak tolerancji, jednak każdy z nas stara się bytować na swój sposób. Autorka uwypukliła kontrast między wiekiem XX oraz XXI, co prawda nie wiem czy zabieg ten był zamierzony, ale muszę stwierdzić, że zrobiła to w sposób imponujący.

Zachęcam wszystkie kobiety do sięgnięcia po książkę „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca” i do niezwykłego cofnięcia się w czasie. Dowiecie się z niej między innymi o pierwszych kobietach, które zaczęły nosić spodnie i o fali wzburzenia, jaką tym wywołały. To, co dla nas dziś jest zupełnie oczywiste na początku wieku XX było wielkim szokiem. Zmieniają się czasy, upadają mury, otwierają się granice, jednak warto pamiętać o tym, co było kiedyś. Warto pamiętać o historii naszej ojczyzny, na którą składają się losy poszczególnych rodzin, czyli naszych przodków. Polecam sięgnięcie po „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca”, bo nie jest to książka, którą z łatwością odłożycie na półkę i zapomnicie o niej. Skłoni was do refleksji i sprawi, że będziecie o niej myśleć bardzo długo…

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Katarzyna Droga, „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca”, Gliwice, Wydawnictwo Editio, 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat