Polacy też potrafią

Recenzja książki „Felix, Net i Nika i Nadprogramowe Historie”.
Nikt na polskim rynku nie pisze tak fantastycznie dla dzieci i młodzieży jak Kosik!

Dawno, dawno temu, gdy szukałam prezentu gwiazdowego w formie książki dla mojej chrześnicy natrafiłam na lawinę pozytywnych komentarzy na temat cyklu "Felix, Net i Nika" Rafała Kosika. Porównania do poziomu Harry'ego Pottera jednak mi nie wystarczały. Jako osoba podchodząca bardzo sceptycznie do polskiej literatury, potrzebowałam sprawdzenia tej serii na własnej skórze. I już na wstępie chętnie zaznaczę, że Harry Potter to zupełnie inna historia, ale... nikt na polskim rynku nie pisze tak fantastycznie dla dzieci i młodzieży jak Kosik!

"Felix, Net i Nika i Nadprogramowe Historie" to jedenasta część z cyklu. Jak sama nazwa wskazuje, zawiera nadprogramowe historie, czyli opowiadania niepowiązane fabularnie z poprzednimi częściami. Każda historia jest osadzona w innej tematyce, ale tak samo wciągająca i zaskakująca. To, co łączy książkę z pozostałymi częściami, to bohaterzy i wspólna historia. Według wydawcy "Nadprogramowe Historie" można czytać niezależnie od książek serii. Ja, niestety, nie mogę się z tym zgodzić, gdyż nieznajomość choćby pojedynczych faktów i historii może czytelnika irytować. Zdecydowanie jestem zwolenniczką czytania wszystkiego od deski do deski, od pierwszej pozycji ("Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi") do ostatniej. Warto!

Bohaterami całej serii jest trójka gimnazjalistów: Felix - młody naukowiec i geniusz z fizyki, Net - zdolny informatyk i Nika, która zaskakuje zdolnościami paranormalnymi. Wyjątkowo inteligentni i sprytni, mający niespotykany talent do ładowania się w kłopoty, które kończą się podróżami w czasie, przestrzeni lub czymś podobnie niezwykłym, nawet jeśli ma to miejsce tylko w centrum Warszawy. Nuda to słowo, które jest im (i czytelnikom) obce!

W "Felix, Net i Nika i Nadprogramowe Historie" stały czytelnik znajdzie to, co uwielbiał w poprzednich książkach: humor, wątki edukacyjne, język rodem z prawdziwego gimnazjum, trzymającą w napięciu akcję i niespodziewane jej zwroty.

Seria Rafała Kosika to świetna lektura dla każdego. Nie znam dziecka, które uznałoby tę książkę za nudną i odłożyło ją w kąt. Nie znam dorosłego, który po jej lekturze powie, że dzisiejsza młodzież jest zła i kompletnie obce są jej jakiekolwiek wartości. "Felik, Net i Nika" to książka o współczesnym świecie, przyjaźni i tym, że rewelacyjnie jest być nastolatkiem.

Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)

R. Kosik, „Felix, Net i Nika i Nadprogramowe Historie”, Powergraph, Warszawa 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat