„Policjanci. Ulica” – recenzja

Recenzja książki „Policjanci. Ulica”.
Z jakimi sytuacjami na co dzień zmagają się funkcjonariusze polskiej policji? Jak wygląda ich codzienność? Czym kierowali się, zanim ostatecznie wybrali mundur?

Czynni policjanci, a jednocześnie rozmówcy pisarki i psycholog Katarzyny Puzyńskiej odpowiadają na te i wiele innych pytań.

„Ludzie różnie oceniają policję. Głównie z perspektywy własnych doświadczeń. Jeśli my nie spełnimy ich oczekiwań, to będziemy „be”. Jak je spełnimy, to będziemy fajni, dobrzy. Czasem  ktoś napisze jakąś pochwałę, co jest miłe.”

Robert został policjantem z powołania. Czuł się nim od pierwszego dnia służby, co zresztą pozostało niezmienne. Nawet pomimo ciągłych nadgodzin, chronicznego stresu i braku możliwości zaplanowania czegokolwiek, nie wyobraża siebie w innej pracy. Mundur to tradycja w jego rodzinie, choć Robert nie chce, by jego dzieci szły do policji (no chyba, że w innych zawodach byłyby nieszczęśliwe). Z kolei Artur, który miał coś w rodzaju wypalenia zawodowego oraz czasowego odejścia od policji, zrozumiał, że swoją służbę (w prewencji) najbardziej sobie ceni za wszechstronność w działaniu i możliwość kontaktu z różnymi ludźmi. Dzięki krótkotrwałej pracy w biurze, zrozumiał, że to jednak policja jest „jego miejscem”.

Karol od ponad dwudziestu lat pracuje w drogówce. Na służbę raczej nie narzeka. Twierdzi nawet, że większość kierowców jest w porządku. Niekiedy zabawne są ich wymówki, kiedy chcą uniknąć mandatu. Karol opowiada nie tylko o pozytywnych aspektach swojej pracy, bo przecież zdarzają się też gorsze momenty, takie jak np. śmierć i jej charakterystyczny, zawsze taki sam, zapach. Adam przez lata pracy w prewencji nabawił się nerwicy i tików nerwowych. Trudy służb odreagowywał namiętnym pochłanianiem książek. Przejście z patrolówki do wydziału drogowego było dla niego dobrym wyborem i szansą na spokojniejsze tempo życia.

Bohaterowie wywiadów Katarzyny Puzyńskiej to policjanci: Robert, Artur, Karol, Jakub, Dorota, Marin i Adam. Mundurowi opowiadają najciekawsze historie z życia służby, przybliżają tematykę swojej pracy. Wymieniają wady i zalety pracy w „firmie”, przytaczają też najbardziej ekscytujące oraz niebezpieczne momenty. Rozmówcy Puzyńskiej przedstawiają również różnice pomiędzy polską a amerykańską policją oraz opowiadają o roli kobiet w policji.

„Policjanci. Ulica” to bardzo ciekawa i wszechstronna lektura. Każdy z bohaterów książki jest inny, każdy z nich miał inną motywację do wstąpienia w szeregi policji, każdy z nich jest wyjątkowy. Moje ukłony dla Katarzyny Puzyńskiej, która nie tylko wybrała do wywiadów świetnych rozmówców, ale także była dobrze zorientowana w tematyce policyjnej.

Ta książka z pewnością zmienia perspektywę postrzegania codziennej pracy osób, które dbają o nasze bezpieczeństwo. Ukazuje wiele trudów i przybliża nam postaci policjantów, którzy tak jak my, są zwykłymi ludźmi z tą różnicą, że nie pracują od 8 do 16, a służą niemalże 24 godziny na dobę. Wspomnę, że od zawsze miałam szacunek do służb mundurowych, jednakże dzięki tej książce uświadomiłam sobie wiele istotnych kwestii, które można w tej lekturze poznać tak jakby „od kuchni”, chociażby fakt, że dzisiejsi policjanci nadal są rozliczani przez społeczeństwo za przeszłość milicji. „Policjanci. Ulica” sprawi, że jej czytelnicy będą postrzegać policję z większą wyrozumiałością.

Jako ciekawostkę, podam fakt, że autorka w dowód uznania dla służby policjantów, połowę honorarium ze sprzedaży książek przeznacza na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Kupując tę lekturę można zatem wesprzeć działania organizacji.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Puzyńska Katarzyna, „Policjanci. Ulica”, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat