Sandałki, koszulka z głębokim dekoltem i poręczny rewolwer, kaliber 38. Oto Stephanie Plum, bohaterka książki „Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy”. Łowca nagród z New Jersey. W krótkim czasie traci pracę, windykator skonfiskuje jej samochód, w lodówce widzi jedynie światło, a dodatkowo musi o tym poinformować swoich konserwatywnych rodziców oraz pozytywnie zakręconą babcię Mazurową. A właśnie w takim położeniu znalazła się Stephanie. Żeby przeżyć podejmuje jedyną dostępną dla niej w tej chwili ofertę pracy - zostaje łowcą nagród. Nowym szefem jest jej perwersyjny kuzyn, dlatego już pierwszego dnia udaje jej się zdobyć zlecenie warte 10 000 dolarów. Niestety, osobą, którą Stephanie musi znaleźć, jest stary znajomy Joseph Morelli, mężczyzna który w młodości dwa razy niecnie ją wykorzystał. Co gorsza, za jej zgodą. Po zatrudnieniu w nowym miejscu główna bohaterka musi kupić większą torbę, kajdanki, gaz oraz oczywiście broń. Zaczyna pobierać nauki celnego strzelania, gdyż jej życiu zaczyna zagrażać kilka osób.
Stephanie jest na tyle zdesperowana finansowo, że nie boi się podjąć ciężkiej pracy, polegającej na szukaniu NS-ów (osób, za które zapłacono kaucję, a nie stawiły się w sądzie). Bohaterka zyskuje sobie serca czytelników, gdyż jej podejście do świata jest bezpośrednie i dość proste – nie użala się nad losem, ale bierze sprawy we własne ręce. Atmosfera intrygi cały czas trzyma czytelnika w sporym napięciu. Morderstwa, gwałty, włamania, podłożona bomba, prostytutki, gangsterzy i rzeźnicy to świat mało prawdopodobny, ale niezwykle wciągający. Element grozy wprowadza czyhający na Stefanie aż do ostatnich stron niezrównoważony psychicznie bokser. Narracja prowadzona jest przez główną bohaterkę, której język jest często komiczny i sarkastyczny.
Kryminał przepełniony humorem i ciekawymi perypetiami. Nadzwyczaj dziwne, śmieszne, choć czasem niebezpieczne sytuacje to znaki rozpoznawcze tej powieści. Pasjonaci komedii, fani kryminałów, miłośnicy romansów - wszyscy znajdą tu coś dla siebie. Dla kobiet zarezerwowano wątek pogoni za seksownym Joe Morellim, mężczyzn z pewnością zainteresuje pociągająca postać Stephanie, głównej bohaterki. Każdy czytelnik mocno natrudzi się podczas lektury książki Janet Evanovich, jeśli będzie chciał znaleźć w niej coś do skrytykowania. Autorka urzekła mnie podczas jednego z deszczowych wieczorów językiem, stylem i dobrze dopracowaną fabułą, świetnie współgrającą z bohaterami i obrazami. Właśnie jeden długi wieczór warto zarezerwować sobie dla „Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy” ponieważ powieść jest wciągająca i czyta się ją bardzo szybko, a zakończenie z pewnością zaskoczy każdego.
Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)
Janet Evanovich, „Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy”, Fabryka Słów, Lublin 2012
Komentarze