„Pomarańcze na obrazie” – recenzja

Recenzja książki „Pomarańcze na obrazie”.
„Pomarańcze na obrazie” to literacka podróż w przeszłość, pełna barwnych anegdot, wspomnień i rodzinnych historii.

Piotr Pacholik jako kronikarz rodzinnych losów zabiera nas w sentymentalną wyprawę, odkrywając przed czytelnikami opowieści zasłyszane od swoich przodków. Jego narracja przenosi nas przez różne zakątki świata – od Poznania, przez Lwów, po odległe wioski w Afryce czy Europie Zachodniej. W sercu tej opowieści jednak zawsze pozostaje Polska, a dokładniej maleńka wieś Bródka, która staje się symboliczną ostoją bezpieczeństwa i ciągłości rodzinnych tradycji.

Książkę Piotra Pacholika wyróżnia lekkość stylu, gdzie historie rodzinne płynnie splatają się z wydarzeniami historycznymi i codziennymi doświadczeniami. Wspomnienia, którymi autor dzieli się ze swoimi czytelnikami, mają nie tylko wartość osobistą, lecz także uniwersalną. Widać w nich czułość i nostalgię za minionym światem, który mimo upływu lat wciąż rezonuje w pamięci rodzinnej.

Zachwyt nad małymi, codziennymi momentami, które składają się na nasze życie, nadaje książce wyjątkowego charakteru. Autor przypomina, jak ważne jest ocalenie od zapomnienia tych fragmentów przeszłości, które niejednokrotnie definiują naszą tożsamość. Każda historia, każde wspomnienie to małe klejnoty, które dodają książce uroku i głębi.

Dzięki licznym anegdotom, wspomnieniom i rodzinnej historii autor przyciąga uwagę czytelnika. Szczególnie warto zwrócić uwagę na umiejętność autora do balansowania między historią osobistą a wydarzeniami uniwersalnymi. Każdy może znaleźć w tej książce fragmenty, które go poruszą, przypomną mu o jego własnych wspomnieniach czy doświadczeniach.

„Pomarańcze na obrazie” to książka, która nie tylko zachęca do refleksji nad przeszłością, ale także przypomina o wartości dzielenia się nią z kolejnymi pokoleniami. To świetna lektura dla tych, którzy cenią sobie rodzinne historie i chcą zatrzymać na chwilę pędzący czas, by spojrzeć wstecz i pomyśleć o minionych czasach, które wciąż mają znaczenie.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy poszukują głębokiej, nostalgicznej i jednocześnie pełnej ciepła opowieści. Jest to lektura, która nie zawiedzie, a może nawet skłoni do przemyśleń nad własną przeszłością. Być może właśnie dzięki niej pochylimy się nad historiami, które warto zachować na przyszłość.

Dominika Poroszewska
(dominika.poroszewska@dlalejdis.pl)

Piotr Pacholik, „Pomarańcze na obrazie”, Wydawnictwo Novae Res, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat