„Pomiędzy. Niezapomniane spotkania u kresu życia” – recenzja

Recenzja książki „Pomiędzy. Niezapomniane spotkania u kresu życia”.
Śmierć bliskiej osoby jest jednym ze zdarzeń, z którymi ciężko się pogodzić. Jeszcze trudniej jest patrzeć na powolne umieranie krewnego ze świadomością, że nie można w żaden sposób uśmierzyć jego cierpienia.

Książka „Pomiędzy. Niezapomniane spotkania u kresu życia” to zbiór relacji pielęgniarki hospicyjnej, Hadley Vlahos. W swoim dziele autorka przedstawia historie dwanaściorga ludzi cierpiących na różne przewlekłe schorzenia. Jest tu między innymi dwudziestokilkuletnia Lily, bezdomny Albert, teściowa autorki, Babette, i serdeczna staruszka, Elizabeth. Tych wszystkich ludzi łączy fakt, że już niedługo ich serce przestanie pracować, a rodzina i przyjaciele pogrążą się w żałobie. Zanim jednak to nastąpi, muszą się oni mierzyć z dość nielogicznymi i często nadprzyrodzonymi zachowaniami chorych, jak przedśmiertny, niespodziewany przypływ energii, widzenie zmarłych i przewidywanie przyszłości. Przy ostatnich pożegnaniach Hadley z pacjentami zarówno jej, jak i mnie popłynęły łzy.

Podczas lektury można prześledzić drogę, jaką autorka pokonała, aby zostać pielęgniarką hospicyjną czy omówić kwestie związane z religijnością. Hadley musiała zrezygnować z wymarzonych studiów po zajściu w ciążę, a po urodzeniu dziecka dowiedziała się o istnieniu zawodu pielęgniarki hospicyjnej i postanowiła spróbować nią zostać. Niegdyś bezgranicznie wierząca, po śmierci przyjaciela ze szkoły podchodząca do wiary coraz bardziej sceptycznie, dzięki życiu zawodowemu zaczęła wierzyć w zdrowy sposób, nie będąc ani fanatyczką, ani nie wykluczając istnienia Boga. Niesamowite, jak człowiek potrafi się zmienić w ciągu kilku lat i jaki wpływ na przyszłość może mieć jedna decyzja.

Byłam trochę zaskoczona, że książka ta została zaklasyfikowana do kategorii „poradniki”, bo nie ma z nimi nic wspólnego. Autorka nie poucza ani nie udziela rad, a jedynie relacjonuje swoją opiekę nad chorymi;  relacje te przeplata opisem swojej drogi do zostania pielęgniarką i wydarzeniami z życia prywatnego. Ze względu na skomplikowaną tematykę powieść trudno jednoznacznie określić zbiorem opowiadań, pamiętnikiem czy powieścią psychologiczną.

Książka została napisana dość lekkim językiem, dzięki czemu naprawdę dobrze się ją czyta. Terminy medyczne nie były wyjaśniane w przypisach, a w treści powieści, w dodatku w przystępny sposób. Nie pojawiały się żadne skomplikowane czy sztywne definicje, które mógł zrozumieć jedynie student medycyny i ludzie z nią związani, co zasługuje na plus.

Książka pióra Hadley Vlahos to przepiękny zbiór inspirujących i skłaniających do refleksji historii, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. To bez wątpienia ważne i potrzebne dzieło – dzięki niemu można spojrzeć na śmierć trochę inaczej i zmniejszyć swoje obawy co do niej.

Joanna Karbownik
(joanna.karbownik@dlalejdis.pl)

Hadley Vlahos, przekład: Agnieszka Górczyńska, „Pomiędzy. Niezapomniane spotkania u kresu życia”, Gliwice, Editio, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat