„Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce” - recenzja

Recenzja książki „Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce”
Chciałam zacząć od tego, że każdy, kto lubi poezję, zna Wisławę Szymborską. Jednak zacznę inaczej: każdy po prostu zna Szymborską.

To nazwisko, które na pewno wykracza poza literackie kręgi — budzi emocje, wspomnienia i różne przemyślenia. Nie ma chyba osoby, która przeszłaby obok jej poezji obojętnie.

Pięknie wydana książka „Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce” to balsam dla duszy każdego wrażliwca. Już sama okładka przyciąga uwagę — utrzymana w delikatnym, niebieskim odcieniu, który kojarzy się ze spokojem, wytchnieniem i harmonią. Niebieski w tym kontekście wydaje się zaproszeniem do zatrzymania się, oddechu, do wejścia w świat subtelnych emocji i przemyśleń. I tak właśnie było – od pierwszej do ostatniej strony.

W środku czeka prawdziwa uczta dla ducha – kilkadziesiąt wierszy, które poruszają serce. Każdy z nich to mały świat — czasem pełen ironii, czasem melancholii, a czasem prostego, codziennego zachwytu nad tym, co nas otacza. Szczególnym atutem wydania jest obecność tłumaczeń na język włoski. Dlaczego właśnie włoski? Jak dowiadujemy się z dodatku autorstwa Andrei Ceccherelliego, Szymborska jest we Włoszech prawdziwym fenomenem. Jej poezja znalazła tam szerokie grono czytelników, którzy dostrzegli w niej uniwersalność ludzkiego doświadczenia i wyjątkową wrażliwość na detale.

Można zadać sobie pytanie, czy da się w ogóle ocenić wiersze Wisławy Szymborskiej? Czy można zrecenzować coś, co dotyka najdelikatniejszych strun ludzkiej duszy? Myślę, że nie. Dlatego pozostawię te pytania bez odpowiedzi. Zamiast tego powiem tylko, że „Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce” to książka, do której się wraca — po ciepło, po spokój, po chwilę prawdziwego kontaktu z pięknem słowa. Miło było ponownie zanurzyć się w moich ulubionych wierszach: „Kot w pustym mieszkaniu”, „Miłość od pierwszego wejrzenia” czy „Nic dwa razy”. Równie przyjemne okazało się odkrywanie mniej znanych liryków.

Uwielbiam Szymborską, dlatego pewnie trudno mi będzie zachować pełną obiektywność. To poetka, która w każdym słowie potrafi ukryć niezwykłą głębię — nawet jeśli wiersz przy pierwszym czytaniu wydaje się niejasny, z czasem odsłania przed nami to, co naprawdę warto z niego zaczerpnąć. Ten tom to prawdziwy poradnik życia, po który powinni sięgnąć nie tylko miłośnicy poezji.

Elżbieta Kaźmierowska

W. Szymborska, „Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce”,Wydawnictwo Znak, Kraków 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat