Poszukiwacze miłości

Recenzja książki „Państwo Maytree".
Kim jesteśmy na tym świecie? Jaki jest cel naszej ziemskiej podróży? Czym jest miłość i jaki jest jej smak?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania, poszukuje Annie Dillard, oczami i uszami swych bohaterów-niezwykle skomplikowanych, choć też i bardzo ludzkich, państwa Maytree.

Nie da się ukryć, że książka „Państwo Maytree”, to gratka dla koneserów. Trudna w odbiorze, przepełniona poetyckimi opisami, oraz licznymi odniesieniami do literatury starożytnej powieść, może cieszyć ich oko. Choć historia, która niejako wtopiła się, ukryła w ten pomnik przyrody, wydaje się banalna, bo znana z życia codziennego, to mimo wszystko jej finał okazuje się być daleki od naszych wyobrażeń i utartych zwyczajów.

Lou i Toby. Dwoje indywidualistów, którzy postanowili związać swe losy. Ona, introwertyczka, emanująca nadludzkim stoicyzmem, ostrożna w kontaktach z ludźmi i oddana pozornie ciałem i duszą swemu małżonkowi, choć w rzeczywistości niedopuszczająca go do siebie. On, trochę bardziej otwarty na świat, niespełniony pisarz-poeta, cieśla i budowlaniec, mąż swej tajemniczej żony. Cóż więc ich połączyło, można zapytać? Okazuje się, że wiele. Miłość do otaczającej przyrody, pęd do wiedzy, ciekawość świata, a także poszukiwanie odpowiedzi na te pytania, które ludzie zadają sobie od wieków.

Czternaście lat małżeństwa, banalnie przekreślonych zdradą, opuszczenie żony i syna, trywialnie łatwe we współczesnym świecie. Wydawałoby się, że to koniec historii państwa Maytree, lecz tu okazuje się, że wyobraźnia Annie Dillard nie zna granic. Choć Toby i Lou, wiodą już całkiem nowe życie, w różnych miejscach, ich historia przeplata się ze sobą, by wreszcie spotkać ich w niezwykłych okolicznościach, niemalże u krańca ich dróg.

Annie Dillard stworzyła bardzo ciekawe postaci. Lou, niezwykła kobieta, choć zamknięta w sobie i skupiona na swych przemyśleniach, zawsze wie, jak postąpić i okazać serce ludziom, nawet tym, którzy na to nie zasługują. Uczy nas wybaczenia, wiary w prostotę ludzkiej egzystencji i siły przetrwania, pomimo wielu podmuchów nieokiełznanego wiatru. Toby z kolei, trudny do zdefiniowania antybohater, pokazuje nam, jakim nie trzeba być. Często bowiem to, co najważniejsze, najbardziej wartościowe, mamy wokół siebie. Nie trzeba być wiecznym poszukiwaczem, by poznać słowa, dla których istniejemy. Miłość, przyjaźń, rodzina, to stanowi istotę naszego bytu i przekonuje się o tym każdy, choć nie zawsze we właściwym czasie.

Annie Dillard przedstawia miłość w sposób poetycki, znacznie odbiegający od tego, co czytamy współcześnie. Nie da się ukryć, że jest to historia trudnej miłości, gdzie lata szczęśliwego pożycia, przeplatają się z troskami, romansem, porzuceniem, a także niezwykłym powrotem. Poradzenie sobie z taką sytuacją, wymaga ogromnych pokładów uczuć. Ba, nie zawaham się powiedzieć - pokładów miłości. Różnie, co prawda definiowanej w powieści, ale jednak miłości. I choć książka Annie, nie daje nam konkretnych odpowiedzi na pytania związane ze sferą jakże skomplikowanych uczuć, to odnajdziemy w niej ukryte przemyślenia, które pomogą nam samym odpowiedzieć na postawione pytania.

„Państwo Maytree” byłoby historią, jakich wiele, gdyby nie styl wypowiedzi, język i słownictwo, którym posługuje się autorka. To właśnie czyni z niej publikację z wyższej półki, bo Annie Dillard potrafi urzekać swoim stylem, swoją nostalgią za pięknymi krajobrazami, za widokiem morza z okna, chwiejącymi się od wiatru drewnianymi chatkami na plaży czy kutrami powracającymi z połowu. Każdy, kto lubi takie widoki i taki styl opowiadania o nich, przenoszący do innego wymiaru, bajkowego, a zarazem mrocznego i tajemniczego, odnajdzie w twórczości tej amerykańskiej pisarki i laureatki Nagrody Pulitzera, piękno, subtelność i czar opowieści. Gdy czytelnik woli jednak energię, szybkie akcje, płynność dialogów, łatwość i lekkość czytania, niech sięgnie po inną publikację. „Państwo Maytree”, to (powtarzam!), powieść dla koneserów i miłośników Annie Dillard.

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

A.Dillard, „Państwo Maytree”, Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2010


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat