„Powierniczka opowieści” - recenzja

Recenzja książki „Powierniczka opowieści”.
„Każdy ma jakąś historię do opowiedzenia. Czy Janice znajdzie odwagę, by podzielić się swoją?”

Główną bohaterką nowej książki pt. „Powierniczka opowieści”, angielskiej pisarki Sally Page, jest kobieta w średnim wieku imieniem Janice. Pracuje jako sprzątaczka w spokojnym mieście Cambridge. Janice nie wyróżnia się niczym specjalnym, za to śmiało może powiedzieć, że jest dobra w swoim fachu. Świadczyć o tym może też duża liczba klientów, Janice ma pełne ręce roboty. Sama o sobie mówi jako o przechowalni opowieści. Część jej pracodawców w zasadzie nie zwraca na nią uwagi, nie zamieni z nią nawet dwóch słów, jednak zdecydowana większość decyduje się podzielić swoją historią z pracownicą. Janice rola słuchacza sprawia wiele przyjemności. W wolnych chwilach potrafi nawet wrócić do poszczególnych opowieści. Sama jednak uważa, że nie ma w niej nic ciekawego.

Wszystko się zmienia, gdy Janice trafia do domu dość specyficznej staruszki, określanej w książce jako pani B. Sprzątaczka dostaje z pozoru bardzo łatwe pytanie: Jaka jest twoja historia? Tytułowa powierniczka opowieści ma jednak problem z odpowiedzią. Uważa, że nie jej życie nie jest na tyle interesujące i nie ma nic do zaoferowania starszej kobiecie. Z czasem jednak, ulega pewnej refleksji. Im bardziej zaczyna się przyglądać swojemu życiu, tym więcej ciekawych rzeczy dostrzega. Czy zdoła jednak otworzyć się przed panią B i opowiedzieć swoją historię?

Każdego z nas czasem przytłacza rzeczywistość. W przypadku Janice sprawa jest o tyle bardziej złożona, że kobieta ma tendencję do zamartwiania się na zapas. Na dodatek swoimi zmartwieniami nie może się nawet podzielić z mężem, który nie poświęca jej wystarczająco dużo uwagi i w pewnym sensie jest dużym dzieckiem. Postać stworzona przez Sally Page jest bardzo ludzka, przez co łatwo można się z nią utożsamić. Janice wydaje nam się również w pewien sposób znajoma. Być może przypomina naszą sąsiadkę, ciocię, koleżankę. Autorka pokazuje, że nawet w zwykłym, szarym człowieku, może się kryć coś interesującego lub godnego uwagi, nawet jeśli nie widzimy tego na pierwszy rzut oka.

Zastanawiałam się czy książkę można nazwać uroczą i doszłam do wniosku, że nie jestem pewna. Nie mniej jednak bez dwóch zdań stwierdziłam, że „Powierniczka opowieści” przedstawia uroczą historię. Dzięki temu, że śledzimy nie tylko historię samej Janice, ale również jej klientów, dostajemy dość złożony obraz ludzkiego życia, zachowań emocji. Część z nich przepełniona szczęśliwymi chwilami, a za to inne sprawią, że popłyną wam łzy po policzkach. Całościowo jednak, jeśli szukacie czegoś podnoszącego na duchu (co w obecnych czasach z pewnością się przyda), to książka Sally Page powstała właśnie dla was.

Maria Miłobędzka
(maria.milobedzka@dlalejdis.pl)

Sally Page, „Powierniczka opowieści”, Insignis, 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat