„Powtórka z rozgrywki” – recenzja

Recenzja książki „Powtórka z rozgrywki”.
„Czyli nic konkretnego o przyszłości swej ojczyzny”

O ile poczucie humoru Marcina Wolskiego do mnie nie przemawia, o tyle od czasu do czasu lubię sięgnąć po jego książki. Można się nie zgadzać z poglądami politycznymi autora, ale trzeba mu przyznać, że potrafi stworzyć wciągające alternatywne wersje świata. Tak się stało i tym razem, gdy wysłał swojego bohatera (a może siebie) ponownie do Polski końca lat 70. Tylko jest jedno ale: w tej rzeczywistości, która miała być częścią życia bohatera, powtórką, w której mógłby uniknąć niektórych wydarzeń, tak naprawdę niewiele się zgadza.

Michał Uniejowski, który współcześnie jest znanym aktorem, w alternatywnej wersji swojego życia jest zaledwie nauczycielem w szkole, który kilka lat wcześniej uległ wypadkowi. Jego znajomość przyszłości nie zawsze mu pomaga, co więcej-wzbudza zainteresowanie wywiadów z różnych stron politycznej barykady. On sam, niepozorny człowiek, próbuje dzięki swojej wiedzy „odkręcić” niektóre wydarzenia, a przynajmniej sprawić, aby miały one podobny przebieg.

„Były” aktor robi wszystko, aby historia przebiegała torem, który zna z innego życia, czasem jednak musi w sposób realny wpłynąć na wydarzenia. Do czego to prowadzi? Cóż, czasem uda się kogoś uratować, ale częściej, nawet mimo takiej ingerencji, okazuje się, że jednak bohaterów czeka nieubłagany los. Dotyczy to zwłaszcza śmierci, którą rzadko kiedy udaje się „oszukać”.

Mimo że autor bardzo się broni i twierdzi, że jego bohaterowie mają zmienione imiona i nazwiska, to jednak spora część występuje pod własnymi personaliami. Zazwyczaj dotyczy to osób, z którymi autorowi nie po drodze politycznej. Oczywiście świat, który kreuje Marcin Wolski, zasadniczo ma się różnić od tego, który znamy z historii. Dlatego w swojej literackiej wyobraźni doprowadza do kilku znaczących przewrotów politycznych sprawiając, że nawet współczesna Polska wyglądałaby zupełnie inaczej.

Miło się czyta taką powieść z kilku powodów. Przede wszystkich każdy z nas od czasu do czasu ma wielką ochotę na poprawienie historii czy uniknięcie niektórych zdarzeń. Autor się tego podjął i stworzył całkiem ciekawą alternatywną wersję historii, głównie Polski. Czy jest lepsza? Inna na pewno, jednak trudno oceniać całość tych zmian. Po lekturze mogę jedynie zazdrościć Uniejowskiemu, że nie dane mi będzie, tak jak jemu, zapominanie o niektórych politykach, chociaż kto wie. Może faktycznie żyłoby się całkiem przyjemnie, gdybym mogła wykreować taką rzeczywistość, jaka by mi odpowiadała?

Fantastyka czy utopia, a może po prostu marzenie człowieka zmęczonego życiem politycznym i-czasem-brakiem wpływu na wielką politykę, która nas dotyka – nie wiem, czym jest na pewno ta książka. Jednak jej lektura sprawia, że czytelnik zadaje sobie pytanie, czy aby na pewno jest tylko jedna wersja zdarzeń i znanych nam historii. I, przede wszystkim, co by było, gdyby niektóre wydarzenia potoczyły się nieco inaczej?

Agnieszka Pogorzelska
(agnieszka.pogorzelska@dlalejdis.pl)

Marcin Wolski, „Powtórka z rozgrywki”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat