„Poza kontrolą” – recenzja

Recenzja książki „Poza kontrolą”.
Callie od zawsze miała dwa marzenia – pracować jako psychoterapeutka i być dobrą matką.

Młoda kobieta znajdowała się na idealnej drodze do realizacji swoich planów. Udało się jej uzbierać pieniądze na wymarzone studia i w międzyczasie poślubiła Jamesa, wdowca z dwójką synów. Callie była przeszczęśliwa – miała przystojnego i zaradnego męża, którego niejedna mogłaby pozazdrościć. Bardzo starała się być oddaną żoną i matką, ale z tym ostatnim nie szło jej tak, jak sobie wyobrażała… Dziewczyna nie przypuszczała, że ze względu na swój wiek, bowiem z mężem dzieliła ją spora różnica lat, nie będzie szanowana przez chłopców. Nie wspominając o tym, że nigdy nie będzie im przypominać „prawdziwej” mamy.

Główna bohaterka z nadzieją patrzy na przyszłość i mimo wszelkich trudności konsekwentnie wdraża swoje pomysły na poprawę atmosfery w domu. Można powiedzieć, że dla Callie bycie matką powoli staje się obsesją. Niestety w pewnym momencie sytuacja całkowicie jej się wymyka spod kontroli, doprowadzając do tego, że umysł Callie zaczyna płatać różne figle. Kobieta nie do końca jest uczciwa wobec męża, skrywa przed nim różne sekrety oraz swoją mroczną stronę. Kiedy zdaje sobie sprawę, że przekroczyła wszelkie granice, na poprawę jest już za późno...

Ciekawi, wyraziści bohaterowie z ukazanymi ich motywacjami, zaletami i wadami oraz   stopniowo budowane napięcie, które powoduje ogromny głód czytelniczy, nie pozwalając odezwać się od czytania to największe zalety książki i jednocześnie aspekty, które najbardziej doceniam w literaturze. Akcja powieści toczy się dwutorowo – w  przeszłości i teraźniejszości. Łatwo można przewidzieć, że komuś z bohaterów stanie się coś złego, ale zakończenie jest zupełnie niespodziewane!

Czas spędzony z tą książką stanowił dla mnie ekscytującą przygodę. Jestem pod wrażeniem, że można wydać tak fantastyczną publikację. To moja pierwsza przeczytana książka  Kathryn Croft, ale przypuszczam, że nie ostatnia. W wolnym czasie chętnie sięgnęłabym po więcej. „Poza kontrolą” szczególnie poleciłabym miłośnikom intrygi.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Croft Kathryn, „Poza kontrolą”, wyd. Burda, Warszawa 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat