Czasem każde kolejne pokolenie wydaje się ponosić konsekwencje decyzji swoich przodków, natykając się na coraz większe trudności – a o prawdziwej, czystej miłości trudno wtedy mówić.
W książce autorstwa Ilony Gołębiewskiej pod tytułem „Pozwól mi kochać” zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Piękna, kolorowa okładka nęciła mnie za każdym razem, gdy na nią spojrzałam, aż w końcu zdecydowałam, że czym prędzej muszę zabrać się do lektury, by zaspokoić mój czytelniczy głód. Z każdą kolejną stroną powieści mój zachwyt nad publikacją tylko wzrastał, a historia opowiedziana przez autorkę wciągnęła mnie na tyle, że trudno mi było rozstać się z dopiero co poznanymi bohaterami. Książka niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i trudno czytać ją z obojętnością. Osobiście jestem przekonana, że każdy czytelnik sięgający po tę powieść, pokocha ją tak samo, jak i ja.
Powieść wprowadza nas do świata trzech kobiet – Anieli, Sabiny i Klary, które są przedstawicielkami trzech pokoleń doświadczonej przez los i historię rodziny. Relacje dwóch pierwszych kobiet od początku naznaczone były bólem i cierpieniem. Aniela, doceniana malarka, nie chcąc rezygnować ze swojej pasji, zdecydowała o oddaniu Sabiny pod opiekę swojego ojca, Fiodora Horczyńskiego. Sama zaś oddała się tworzeniu kolejnych dzieł i licznym podróżom po krajach całego świata. Sabina ma ogromny żal do matki o to, że nie mogła na nią liczyć. Kiedy Aniela podjęła decyzję o pozostawieniu w rodzinie dworu na Lipowym Wzgórzu, jej córka postanowiła odciąć się od niej i zabrać Klarę ze znienawidzonego domu. Rodzinne kłótnie, żale i rozterki były jednak dopiero zapowiedzią kolejnych trudności. Czy los będzie w końcu łaskawy i ześle choć odrobinę szczęścia?
Powieść Ilony Gołębiewskiej porusza najdelikatniejsze struny serca. Na kartach książki znajdziemy całą paletę emocji – od żalu i lęku poprzez smutek i ból aż po radość i niewypowiedziane szczęście. Towarzysząc głównym bohaterom w ich codzienności, sami również doświadczamy bogactwa uczuć. Nie sposób bowiem „odciąć” się od opisywanej przez autorkę historii i nie zaangażować się w nią samemu. Piękna, wzruszająca opowieść, do której aż chce się ciągle powracać.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Ilona Gołębiewska, „Pozwól mi kochać”, Wydawnictwo Literackie Muza, Warszawa, 2019
Komentarze