Katarzyna Miller posiada niezwykłą umiejętność operowania słowem. Potrafi z ogromną lekkością ukazać to, co siedzi w zakamarkach duszy ludzkiej i z czasem pcha się na światło dzienne. Erotyka podany w taki sposób uwrażliwia na niuanse związane z naszą cielesnością, na drobiazgi, które zlekceważone zamkną nas na pełnię doznań. Cieszenie się życiem i seksem to wcale nie taka trudna umiejętność, ale trzeba sobie pozwolić na jej przeżywanie z wszystkimi towarzyszącymi temu konsekwencjami.
„Słone ciasteczka. 10 opowiadań erotycznych” traktują głównie o kobiecych potrzebach erotycznych tych śmiało realizowanych i tych, które wciąż nieśmiało wyglądają zza wstydliwej kotary, którą same na siebie narzucamy. Katarzyna Miller, w z pozoru lekkich historyjkach, zgrabnie przemyca bolączki, które są codziennością wielu z nas. Niespełnienie seksualne, fantazje czające się tylko w głowie, kochankowie mniej i bardziej idealni, a także ci całkiem do niczego. Pewne siebie kobiety i tchórzliwi mężczyźni. Katusze duszy i ciała. Rozterki cielesne i emocjonalne. Miszmasz erotycznych rozważań, w które warto się zanurzyć.
Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)
Katarzyna Miller, „Słone ciasteczka. 10 opowiadań erotycznych”, Zwierciadło 2013
Komentarze