„Kocha, nie kocha” ten tytuł brzmi niczym streszczenie kolumbijskiej telenoweli. Zawartość książki niewiele od niej odbiega. Główna bohaterka – Abigail, to oczywiście piękna kobieta. Chodzący ideał o długich, zgrabnych nogach, wydatnym biuście, pełnych ustach i blond włosach. Wszyscy mężczyźni się za nią oglądają. Należy do nich również kowboj Cade. Oczywiście, niewiarygodnie przystojny i o muskularnym ciele, również mający nieprzeciętne powodzenie u płci przeciwnej. Jak mogłoby być inaczej. Czy tych dwoje zakopie topór wojenny i przyzna się, że zależy im na sobie?
Ta książka to konwencjonalna bajeczka. Nie ma w niej nic zaskakującego. Kolejne przygody dwójki bohaterów są albo tak przewidywane, albo oderwane od rzeczywistości, że ręce opadają. Tło miłosnego motywu wiodącego – robienie na drutach, uważam za nietrafione. Jego jaskrawość jest drażniąca. Można odnieść wrażenie, że został on upchnięty na siłę, nawet tam, gdzie kompletnie nie pasuje. Która młoda dziewczyna, a taką jest Abigail, do tego stopnia uwielbia robótki na drutach, żeby nie rozstawać się z nimi nawet na krok? To przecież całkiem zwyczajne, że czekając w szpitalu na badanie, będąc po wypadku, wyciąga się wełniany motek i zaczyna dziergać skarpety czy sweter... Na takie właśnie atrakcje trzeba być przygotowanym przed przystąpieniem do lektury „Kocha, nie kocha”.
Rachael Herron wydziergała książkę na miarę Harlequina. Nieskomplikowaną, bez ekstrawaganckich rozwiązań, niezaskakującą. O ile stworzona przez pisarkę Abigail dążyła do nowatorskich rozwiązań, projektowała jeszcze nieistniejące dziewiarskie wzory, to ona sama poszła na łatwiznę – odtworzyła stary, sprawdzony wzór, który nie od dziś cieszy się olbrzymią popularnością.
Polecam osobom, którym wełniany motek i druty nie są obce. One z pewnością będą miały większą cierpliwość do pasji głównej bohaterki. Jako gratis dostaną instrukcję, jak wykonać zaprojektowany przez autorkę sweter dla Cade’a. I tak fikcja może stać się rzeczywistością.
Iwona Bujak
(iwona.bujak@dlalejdis.pl)
Rachael Herron, „Kocha, nie kocha”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012
Komentarze