„Przedwojenne Bieszczady, Gorgany i Czarnohora” – recenzja

Recenzja książki „Przedwojenne Bieszczady, Gorgany i Czarnohora”.
Przepiękny album dla wszystkich miłośników gór, którzy oprócz współczesnych krajobrazów chcą poznać także ich przedwojenną historię.

Bieszczady w okresie przedwojennym to przestrzeń dawno zapomniana. Ludzie, którzy żyli w tamtejszej rzeczywistości odeszli bezpowrotnie, a wraz z nimi wspomnienia tamtych czasów. Pozostały jedynie dawne fotografie i opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, które w jednym miejscu postanowił zebrać Andrzej Wielocha. Autor książki pokazuje, że przedwojenne Bieszczady nie były terenem tak wyludnionym jak ma to miejsce obecnie. Dawniej tętniły życiem. Ich mieszkańcy darzyli góry ogromną miłością i żyli w niesamowitej harmonii z przyrodą. Po odkryciu złóż ropy naftowej powstały tam przedsiębiorstwa zatrudniające wiele tysięcy osób. Przedwojenne Karpaty Wschodnie odeszły w niepamięć nie tylko ze względu na przesunięte granice naszego kraju, lecz przede wszystkim z uwagi na zmianę tempa życia tamtejszych mieszkańców.

Ogromnym plusem jest dla mnie fakt, iż książka nie zawiera jedynie suchego tekstu, który możemy odnaleźć w encyklopediach, lecz jest przepełniona zdjęciami opatrzonymi ciekawymi komentarzami, które oddają niesamowity klimat dawnych czasów. Co ciekawe, niektóre z nich nie były nigdy wcześniej publikowane w innych książkach. Fotografie zostały wykonane przez mieszkańców tamtejszych terenów, dzięki czemu możemy poznać ich sposób postrzegana tych miejsc. Widzimy zarówno ich życie codzienne, jak i sposób obchodzenia uroczystości. Książka skłania do refleksji nad kruchością ludzkiego życia i pięknem otaczającego nas świata, którego w codziennym pędzie często nie dostrzegamy. Tego typu albumy wywołują u mnie niesamowite wzruszenia i tak było również w tym przypadku.

Jako wielka miłośniczka gór jestem przeszczęśliwa, że ta publikacja trafiła w moje ręce. Uwielbiam górskie wycieczki, lecz podróżując tamtymi ścieżkami nie zastanawiam się nad ich historią czy dawnym życiem mieszkańców górskich miejscowości. Książka ta pozwala zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad przeszłością naszych przodków, którzy pomimo trudnej codzienności często potrafili odnaleźć radość w drobnych gestach. Żyli z dnia na dzień, bez pośpiechu, ciężko pracując, lecz nie zapominając przy tym o rodzinie i bliskich. Nie pozwólmy by piękne przedwojenne Bieszczady odeszły w zapomnienie. Pielęgnujmy pamięć o nich, by na zawsze pozostały w naszych sercach. Ten album będzie ku temu idealny.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Andrzej Wielocha, „Przedwojenne Bieszczady, Gorgany i Czarnohora”, Warszawa, Wydawnictwo RM, 2013 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat