Przenikająca cisza

Recenzja książki „Muzeum ciszy”.
Nowa powieść Yoko Ogawy to niezwykła opowieść o próbie oswojenia śmierci oraz zatrzymaniu pamięci o zmarłych.

Autorka snuje opowieść o muzealniku, który przyjeżdża do niewielkiego miasteczka na zlecenie ekscentrycznej starszej pani, mając na celu uporządkowanie i klasyfikację jej nietypowej kolekcji przedmiotów. Jak się okazuje, są to przedmioty skradzione zmarłym zaraz po ich śmierci, która nie zawsze następowała z przyczyn naturalnych. Staruszka gromadzi swoją kolekcję przedmiotów już od czasów dzieciństwa, a co najbardziej intrygujące, są one delikatnie mówiąc dziwne. Odnaleźć wśród nich można między innymi mumię psa czy krążek domaciczny zmarłej prostytutki. Zadaniem przybyłego muzealnika jest utworzenie prawdziwego muzeum z niniejszych eksponatów, a co więcej powiększanie liczby eksponatów.

„Muzeum ciszy” to powieść, bez wątpienia, specyficzna. Trudno ją zaklasyfikować gatunkowo, bowiem odnaleźć w niej możemy klimat thrillera, elementy filozoficzne i liczne metafory. Konwencja literacka "Muzeum ciszy" wpisuje się także w oniryzm, bowiem rzeczywistość przeplata się tu z obrazami sennymi. Opisana historia budzi pewien niepokój, porusza tajemniczością i intryguje niedopowiedzeniem. Dzieło z filozoficznego przeradza się w thriller, podtrzymując napięcie akcji. Przerażające i ohydne opisy mieszają się w pełne poetyckiej refleksji fragmenty wskazujące czytelnikowi, że po zmarłych pozostaje jedynie kilka bezużytecznych przedmiotów oraz cisza.

Język, którym posługuje się autorka, jest jednocześnie chłodny, dystyngowany i dojrzały. Odnaleźć tu możemy sugestywną narrację oraz wiele niuansów przemyconych między wierszami, nad którymi warto się zatrzymać i zastanowić. Yoko Ogawa w przenikliwy i subtelny sposób opisuje psychikę postaci, snując obrazy oniryczne i realne jednocześnie. Autorka portretuje bohaterów oraz miejsca, w których się znajdują w bardzo dokładny sposób. Jednak ludzie ci nie mają imion, jakby nie miały one znaczenia. Niniejsza powieść traktuje przede wszystkim o ciszy, zarówno na gruncie wyraźnych przemilczeń w treści mających na celu pobudzenie aktywności czytelniczej, jak i w kontekście tematycznym. Cisza, która jest chłodna i głęboka, posiadająca moc pobudzania do refleksji jak i wzbudzania niepokoju. Czytelnik zostaje zaproszony przez autorkę do świata pełnego przedmiotów o ambiwalentym znaczeniu, gdzie czas snuje się na granicy świadomości i wyobraźni.

Polecam!

Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)

Yoko Ogawa, „Muzeum ciszy”, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat