"Przerwana lekcja muzyki" Susanna Kaysen - recenzja

Recenzja książki "Przerwana lekcja muzyki".
„Przerwana lekcja muzyki” to tytuł znany przede wszystkim z bardzo dobrego, głośnego filmu z Angeliną Jolie, ale czy książka, na której powstał, jest równie niesamowita?

Po książkę sięgnęłam już z pewnymi oczekiwaniami. Film na podstawie książki Susanny Kaysen oglądałam kilka razy i zdecydowanie należy on do moich ulubionych. Zazwyczaj to powieści są znacznie lepsze, niż ich ekranizacje – z oczywiście sporadycznymi wyjątkami i właśnie jednym z nich będzie dla mnie „Przerwana lekcja muzyki”.

Susanna Kaysen, młoda dziewczyna z dobrego domu, podejmuje się nieudanej próby samobójczej. Wkrótce po tym, w wyniku spotkania z psychiatrą, trafia do szpitala psychiatrycznego. Na jej karcie widnieje wpis na własne życzenie, jednak wygląda na to, że dziewczyna sama nie do końca wiedziała co robi. Po postawionej diagnozie zostaje zatrzymana w placówce na kilka lat. Książka opisuje codzienność życia Susanny i innych dziewczyn przebywających w zakładzie. Najbardziej barwną postacią jest socjopatka Lisa, w filmie grana przez Angelinę Jolię, która za rolę tę zdobyła kilka nagród – w tym Oscara.

Powieść składa się z wielu bardzo krótkich rozdziałów, dzięki czemu z łatwością przeskakuje się przez kolejne strony książki i sama lektura nie zajmuje zbyt wiele czasu. Poszczególne scenki opisane są dość prostym językiem i zdecydowanie więcej w nich elementu rozrywkowego, niż studium psychiki głównej bohaterki. Ku mojemu zaskoczeniu książka ta okazała się raczej lekką pozycją, w przeciwieństwie do filmu, który zrobił na mnie ogromne wrażenie i utkwił w mojej głowie na długi czas.

Niestety muszę określić tę książkę jako bardzo nijaką. Prosty język na początku jest plusem, jako że licząc na ekscytującą treść taka oprawa byłaby pożądana, jednak akcja nie nabiera rozpędu – wręcz przeciwnie. Opisy są zbyt suche, brak tutaj tak naprawdę zagłębienia się w psychikę autorki. Całość oceniam jako bezbarwną i nudną. Styl autorki sprawia, że choć rozdziały aktorki są krótkie i szybko się je czyta to książka momentami nuży tak bardzo, że ciężko jest do niej wrócić ponownie. Spora część książki to dialogi, którym brak jakiejś dynamiki i iskry, daleko im do tego jak zostały przedstawione w filmie. Prostota języka użytego przez autorkę odbiera powieści klimat i sprawia, że całość jest dość ciężka do przebrnięcia, nawet na kilka podejść.

Myślałam, że „Przerwana lekcja muzyki” będzie książką bardzo zajmującą i przede wszystkim skłaniającą do przemyśleń, ale niestety rozczarowałam się. Nie ma w niej czegoś, co by sprawiło, że będę chciała ją polecić innym, czy do niej wrócić. Kilka pierwszych rozdziałów jest zdecydowanie dynamicznych i ciekawych, ale całość nie trzyma tego samego poziomu. Zdecydowanie warto było zapoznać się z tą powieścią ze względu na jej popularność – jest to książka, o której warto wyrobić sobie własne zdanie, jednak moje na pewno nie będzie pozytywne.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Susanna Kaysen, „Przerwana lekcja muzyki”,  Zakrzewo, Wydawnictwo Replika, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat