Przeszłość zawsze dogoni teraźniejszość

Recenzja książki "Hotel na Rozdrożu".
Tak zagmatwanej, pełnej bólu i rozpaczy książki jeszcze chyba nigdy nie czytałam. „Hotel na Rozdrożu” jest pierwszą, w czasie której zastanawiałam się, czy może być jeszcze gorzej.

Gdyby mnie ktoś zapytał, o czym jest „Hotel na Rozdrożu”, to mogłabym odpowiedzieć: „o wszystkim.” I nie skłamałabym, bowiem Debbie Macomber porusza w niej najważniejsze problemy i dowodzi, że życie nie jest usłane różami i takie kolorowe, jak mogłoby się nam wydawać.

Akcja powieści rozgrywa się w Cedar Cove. To malownicze miasteczko niedaleko Seattle. Żyją tutaj zwykli ludzie, którym nieobca jest miłość, ból, zdrada, cierpienie. Poznajemy Peggy i Boba Baldonów. Są szczęśliwą parą do czasu, gdy w ich hotelu ginie mężczyzna. Czy to ma jakiś związek z Benem? Życie Olivii Lockhart Griffin i jej nowo poślubionego męża też okazuje się nie być łatwe. Maryellen Sherman zaś zastanawia się, czy powinna wyjść za Jona Bowmana. Mimo, że mają córeczkę, kobieta nadal się waha. Natomiast matka Maryellen – Grace, po stracie męża, ponownie zakochuje się. Jednak przez swoją głupotę i naiwność traci zaufanie Cliffa.

„Hotel na Rozdrożu” to na pierwszy rzut oka typowe romansidło, telenowela podana w wersji na papierze. I taka w istocie jest, pierwsze wrażenie tym razem nie zawodzi. W sumie może właśnie zagmatwane i niespodziewane zwroty akcji czy coraz to mroczniejsze problemy bohaterów sprawiają, że książka właściwie jest… ciekawa. Debbie Macomber tak jednak przedstawiła losy poszczególnych par, że wraz z upływem czasu zastanawiamy się, jakie jeszcze kataklizmy mogą je spotkać. Autorka poruszyła naprawdę poważne problemy, które  kobiety i mężczyźni przeżywają na swój sposób. Utrata dziecka, zdrady, kłamstwa, rozwody – według tego toczy się życie w Cedar Cove.

„Hotel na Rozdrożu” nie wnosi niczego nowego. Powiela utarte schematy, jednak mimo wszystko potrafi zainteresować. To książka z cyklu łatwa, lekka i przyjemna. Można ją poczytać wtedy, gdy akurat nie emitują naszego ulubionego serialu.

Wioleta Derkowska
(wioleta.derkowska@dlalejdis.pl)

Debbie Macomber, „Hotel na Rozdrożu”, Mira/Harlequin, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat